Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

WYBÓR KRYTYKÓW 2016: Julian Eaves

Opublikowano

Autor:

julianeaves

Share

Poprosiliśmy naszych recenzentów o podsumowanie 2016 roku i wyłonienie najbardziej wyróżniających się produkcji.

Oto typy Juliana Eavesa:

Najbardziej pamiętne momenty 2016 roku to dla mnie wyłącznie nowości – a przynajmniej dzieła, które po raz pierwszy trafiły na brytyjskie afisze.

„Can't Stop It” to transatlantycka współpraca dwóch nowych brytyjskich scenarzystów, Adama Buttona i Lemona Ottera. Ten drugi przygotował również pomysłowe aranżacje utworów autorstwa amerykańskiej grupy indie Suburban Legends. Większość piosenek pochodzi z ich wcześniejszych płyt, ale niektóre zostały skomponowane specjalnie na potrzeby spektaklu. Pod okiem dramaturga i reżysera Maxa Reynoldsa projekt ten nabiera bardzo obiecujących kształtów. Po dwóch etapach warsztatów – w Canterbury oraz w Performance Preparation Academy w Guildford – zespół bada obecnie różne drogi dalszego rozwoju spektaklu. Przeczytaj oryginalny artykuł Juliana.

Joseph Alessi jako pan Zero w „Adding Machine”. Fot. Alex Brenner. „Adding Machine”, quasi-opera amerykańskiego kompozytora Joshuy Schmidta z 2008 roku (do libretta napisanego wspólnie z Jasonem Loewithem) na podstawie ekspresjonistycznego dramatu Elmera Rice’a z 1923 roku, wywarła ogromne wrażenie podczas swojej brytyjskiej premiery w kameralnym Finborough Theatre, na którą wyprzedano wszystkie bilety. Niezwykła, genialna i wymagająca partytura, o rozpiętości stylistycznej od Berga po Buddy’ego da Silvę, doczekała się znakomitego wykonania w mistrzowsko zaprojektowanej przestrzeni, uzupełnionej o ukryte neony i ozdobne oczko wodne. Przeczytaj recenzję „Adding Machine” pióra Juliana.

„Hotel for Criminals” to musicalowa adaptacja scenariusza Richarda Foremana z 1974 roku, autorstwa Stanleya Silvermana, oparta na wczesnym francuskim kinie surrealistycznym („Fantomas” i „Judex”). „New York Times” przyrównał Silvermana do samego Bernsteina, a jednak tylko dzięki determinacji jednego człowieka, Patricka Kennedy'ego, jego prace trafiają na nasze sceny. W tym roku Kennedy przejął New Wimbledon Studio na jeden tydzień, by zaprezentować oszałamiająco zaprojektowaną, wyreżyserowaną i oświetloną produkcję z własną choreografią (odpowiadał za wszystko), w której wystąpił także jako narrator. Przeczytaj recenzję „Hotel For Criminals” autorstwa Juliana.

Co sądzicie o wyborach Juliana? Jeśli widzieliście któreś z tych przedstawień, koniecznie podzielcie się z nami swoimi opiniami.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS