Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

The Phantom of the Opera nie schodzi z afisza – informuje Really Useful Group

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Organizatorzy The Really Useful Group należący do Andrew Lloyda Webbera – współproducentów „Upiora w operze” – potwierdzili, że spektakl nie schodzi z afisza.

Scena balu maskowego (Masquerade) z „Upiora w operze”

Sytuacja nabrała dziś tempa, gdy Really Useful Group, współproducent „Upiora w operze”, wydała oświadczenie informujące widzów, że spektakl nie zostaje zamknięty na stałe. Potwierdzono również, że „genialna, oryginalna wersja” powróci na West End.

Już wcześniej można było odnieść wrażenie, że coś jest na rzeczy, gdy w odpowiedzi na zapowiedź Camerona Mackintosha o zamknięciu tytułu, Andrew Lloyd Webber zamieścił na Twitterze wpis o następującej treści:

https://twitter.com/OfficialALW/status/1288416120815394817

Dziś portal The Stage opublikował wywiad z Jessicą Koravos, prezes Really Useful Group, która stwierdziła, że Cameron Mackintosh nie miał racji – spektakl został zawieszony jedynie na czas pandemii. Przerwę tę wykorzystano, aby przeprowadzić niezbędne prace modernizacyjne przy scenografii oraz w samym budynku teatru, w którym produkcja była wystawiana nieprzerwanie od 34 lat. Remont planowano za kilka lat, jednak został on przyspieszony, aby uniknąć konieczności dwukrotnego zamykania teatru w przyszłości.

30-lecie Upiora – Gillian Lynne, Andrew Lloyd Webber, Michael Crawford oraz Cameron Mackintosh

„W tamtej scenografii znajdują się systemy, do których nie można już dostać części zamiennych – po 34 latach po prostu przestano je produkować” – wyjaśniła Koravos.

Oprócz samej produkcji, renowacji wymaga również gmach teatru. Jednak pełna ocena zakresu prac jest możliwa dopiero po całkowitym usunięciu scenografii z budynku.

Koravos zapewniła, że „Upiór w operze” powróci do Her Majesty's Theatre w oryginalnej oprawie wizualnej Marii Bjornson, a nie w nowej wersji spektaklu. Dodała, że będzie to pierwsza produkcja przygotowana od zera po odejściu wielokrotnie nagradzanego reżysera i legendy teatru, Hala Prince'a. Jego współpracownicy są mocno zaangażowani w projekt i przejmą kluczowe funkcje. Biorąc pod uwagę również śmierć Marii Bjornson i Gillian Lynne, ponowne wystawienie spektaklu będzie z pewnością wielkim wyzwaniem.

Prezes RUG odmówiła jednak potwierdzenia szczegółów dotyczących liczebności orkiestry czy obsady, stwierdzając, że jest zbyt wcześnie by określić, jak te kwestie zostaną rozwiązane.

Data powrotu spektaklu nie została jeszcze ustalona. „Chciałabym móc ogłosić konkretną datę, ale nie jest to możliwe ze względu na wiele zmiennych – stan scenografii, budynku oraz sytuację pandemiczną. Mogę jednak zapewnić w imieniu RUG i Andrew: spektakl powróci. Po prostu na ten moment nie wiemy jeszcze kiedy” – podsumowała.

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA, ABY OTRZYMYWAĆ AKTUALNE INFORMACJE O „UPIORZE W OPERZE”

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS