Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Anything Goes, Barbican Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Douglas Mayo oszalał z radości po dzisiejszym wieczorze premierowym musicalu Anything Goes Cole'a Portera w Barbican Theatre w Londynie, w którym główną rolę zagrała Sutton Foster.

Sutton Foster i zespół Anything Goes. Fot. Tristram Kenton Anything Goes

Barbican Theatre

5 Gwiazdek

4 sierpnia 2021

Rezerwuj bilety na Anything Goes Wznowienie musicalu Cole'a Portera Anything Goes w reżyserii Kathleen Marshall zacumowało w londyńskim Barbican Theatre przed publicznością spragnioną emocji po trwającej rok przerwie w życiu teatralnym.

Z prawdziwą gwiazdą Broadwayu, jedyną w swoim rodzaju Sutton Foster na czele, można było odnieść wrażenie, że Gwiazdka przyszła w tym roku wcześniej. Foster zachwycała, brawurowo wykonując jedne z najlepszych numerów komedii muzycznej, jakie kiedykolwiek napisano. Żaden żart nie umknął uwadze, gagi trafiały w punkt, a jej niesamowita więź z brytyjską obsadą błyskawicznie wywoływała uśmiechy na twarzach widzów. Rozkoszowaliśmy się jej charyzmą, nagradzając ją aż trzema owacjami na stojąco – jedną na koniec pierwszego aktu i kolejną po pierwszym numerze w akcie drugim. Niczym wyznawcy wielbiący boginię, daliśmy się jej całkowicie porwać, będąc pod wpływem radosnego upojenia od początku do końca.

Robert Lindsay, Jack Wilcox, Sutton Foster, Haydn Oakley i Samuel Edwards w Anything Goes. Fot. Tristram Kenton

Anything Goes to cała galeria postaci płynących do Anglii na pokładzie SS American – statku, na którym brakuje celebrytów, jakimi pasażerowie mogliby się chwalić przed znajomymi po rejsie. Dodajmy do tego gangstera, zakochanego młodzieńca, gburowatego biznesmena, stepujących marynarzy, tancerki i całą plejadę barwnych osób, a otrzymamy przepis na przezabawny wieczór, który ta fenomenalna obsada serwuje nam niczym dziesięciodaniową ucztę.

Samuel Edwards jako Billy Crocker był bezkonkurencyjny w roli nieszczęśliwie zakonanego amanta. Jako zapowiedź tego, co miało nadejść, utwór You’re The Top pokazał chemię między nim a postacią Reno Sweeney, graną przez Sutton Foster, którą przebiło jedynie jego solowe wykonanie Easy To Love. Edwards udowodnił, że jest aktorem pierwszoplanowym, na którego karierę zdecydowanie warto mieć oko w przyszłości.

Sutton Foster, Selina Hamilton, Alexandra Wright, Charlene Forde, Frances Dee. Fot. Tristram Kenton

W obsadzie drugoplanowej błyszczeli: Robert Lindsay jako „wróg publiczny numer 13” – Moonface Martin, prezentujący swój legendarny kunszt komediowy, Gary Wilmot jako uparty absolwent Yale, Elisha, potykający się na pokładzie bez okularów, Felicity Kendall jako pani Harcourt, wiecznie bliska omdlenia w obliczu zbliżającego się wyrachowanego małżeństwa córki, oraz kapitalny Haydn Oakley jako Lord Evelyn, który odkrywa w sobie „cygańską duszę” i wewnętrznego macho!

Rewelacyjna scenografia Dereka McLane{

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS