WIADOMOŚCI
RECENZJA: Bacon, Summerhall, Edinburgh Fringe ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
pauldavies
Share
Paul T Davies recenzuje spektakl Bacon, wystawiany w Summerhall w ramach Edinburgh Fringe.
Bacon
Summerhall, Edinburgh Fringe
5 Gwiazdek
Prosto z Finborough Theatre przyjeżdża znakomita sztuka Sophie Swithinback – Bacon. Mark, pilny i ułożony uczeń, oraz Darren, wiecznie pakujący się w kłopoty chłopak z patologicznego domu, zostają niespodziewanymi przyjaciółmi. Z czasem rodzi się między nimi coś więcej, jednak Darren, głęboko straumatyzowany przez przemocowego ojca, nie potrafi udźwignąć tej relacji i dopuszcza się agresji wobec Marka. Lata później Darren staje przed Markiem w kawiarni, w której ten drugi pracuje. Czy Mark przygotuje mu kanapkę z bekonem i zdecyduje się na rozmowę?
Aktorsko to majstersztyk najwyższej próby. Corey Montague-Sholay jako Mark z pełnym przekonaniem przeprowadza nas przez etap nastoletnich odkryć, lęków i fascynacji, aż po moment, w którym jego serce twardnieje. William Robinson jest równie wybitny w roli Darrena – nawet gdy rani, widzimy ból, jaki mu zadano, i rozumiemy mechanizmy obronne, które nim kierują. Duet ten współpracuje wręcz idealnie, oddając subtelnymi niuansami wszystko to, co ukryte pod powierzchnią słów.
Scenografia autorstwa Natalie Johnson, oparta na konstrukcji przypominającej huśtawkę wagową, genialnie odzwierciedla chwiejną równowagę ich relacji. Reżyseria Matthew Iliffe’a narzuca idealne tempo, pozwalając scenariuszowi pięknie odkrywać kolejne tajemnice. Finałowa scena trzyma w niemal nieznośnym napięciu – warto jednak zapoznać się z ostrzeżeniami dotyczącymi treści (trigger warnings). Mocna, poruszająca i trzymająca w napięciu pozycja, której nie można przegapić.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności