Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Blink, Teatr Headgate, Colchester Fringe Festival ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

redakcja

Share

Recenzent gościnny Noah Pantano ocenia spektakl Blink, wystawiony w ramach Colchester Fringe Festival.

 

Blink Headgate Theatre, Colchester Fringe Festival. 5 gwiazdek Strona Colchester Fringe Recenzent gościnny Noah Pantano ocenia spektakl Blink, wystawiony w ramach Colchester Fringe Festival. Idąc na Blink, nie spodziewałem się zbyt wiele. Nie przepadam za komediami romantycznymi. Podobnie jak Terry Geo, gwiazda i scenarzysta Blink, czuję dyskomfort, gdy tylko w grę wchodzi romans (ku niezadowoleniu mojego chłopaka). Ale z miłością jest tak, że przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Nie planowałem pokochać Blink, ale, niech to, zakochałem się bez pamięci. Terry to urodzony gawędziarz i komik, a reżyseria Paula T. Daviesa jest po prostu fenomenalna. Z błyskotliwością, humorem i ogromnym sercem prowadzi widzów przez burzliwy romans. Drobne żarty powracają w najmniej spodziewanych chwilach, wywołując salwy śmiechu i, o dziwo... łzy. Przyznaję się. Płakałem. Łkałem. Nikt nie uprzedza, że pod powierzchnią reklamowanej kiczowatej komedii romantycznej kryje się coś znacznie głębszego. Terry wspomniał, że ten spektakl go wyczerpuje ze względu na ładunek emocjonalny i prawdopodobnie był to ostatni występ w historii. Wcale mu się nie dziwię. Choć sztuka zapowiadała się jako gejowski rom-com, wyszedłem z teatru kompletnie rozbity. I na tym polega piękno tego show – potrafi przemycić głębokie emocje niepostrzeżenie (zupełnie jak miłość?). Terry, jeśli to czytasz, proszę, nie pozwól, by był to ostatni raz. „Blink: A Gay Rom-Com” to przepiękna sztuka i historia, która zasługuje na opowiedzenie. A teraz wybaczcie... muszę skoczyć do IKEA po füchenschwing. Słyszałem, że świetnie robi na kręgosłup.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS