Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Gloria, Hampstead Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Colin Morgan w sztuce Gloria. Fotografia: Marc Brenner

 

Gloria

Hampstead Theatre

Pięć gwiazdek

Zarezerwuj bilety W swojej anarchizującej sztuce An Octoroon, którą można było oglądać w Orange Tree w Richmond do początku tego miesiąca, Branden Jacobs-Jenkins analizował kwestię autorstwa w kontekście rasy w XIX-wiecznych narracjach. Gloria w Hampstead Theatre to zupełnie inne dzieło, jednak na swój sposób również zgłębia ono temat autorstwa – tego, jak każdy z nas radzi sobie z życiowymi doświadczeniami.

Akcja rozpoczyna się w redakcji nowojorskiego magazynu, skupiając się na grupie dwudziestokilkuletnich asystentów. Każdy z nich marzy o wielkiej karierze, pracując nad własnymi blogami i projektami książek. Tekst jest cięty i niezwykle zabawny, prezentując postaci i sytuacje, które wydadzą się niepokojąco znajome każdemu, kto kiedykolwiek pracował w biurze. To, co dzieje się później, udało się utrzymać w tajemnicy, nie będę więc zdradzać szczegółów fabuły. Powiem tylko, że w błyskotliwy i często poruszający sposób ukazano tu, jak bohaterowie odnajdują się w brutalnym świecie współczesnych mediów po dramatycznym zwrocie akcji.

Kae Alexander i Ellie Kendrick w sztuce Gloria. Fotografia: Marc Brenner

Colin Morgan jest fantastyczny jako Dean – sfrustrowany brakiem sukcesów tuż przed trzydziestką, a jednocześnie niezdolny do porzucenia bezpiecznego biurowego boksu. Ellie Kendrick imponuje jako jego współpracownica Ani, partnerują jej Kae Alexander w roli wygadanej modnisi oraz Bayo Gbadamosi jako naiwny stażysta. Sian Clifford bezbłędnie kreuje postać Nan, redaktorki skrywającej egocentryzm pod maską uroku. Wyróżnia się także Bo Poraj jako wykończony Lorin, fact-checker uwięziony na emocjonalnym rollercoasterze w swoim beznadziejnym życiu przypominającym losy Bartleby’ego.

Bo Poraj w sztuce Gloria. Fotografia: Marc Brenner

W sprawnej reżyserii Michaela Longhursta Gloria najsilniej przemówi być może do tych, którzy znają realia pracy w redakcji, ale przedstawia typy ludzkie, które rozpozna każdy. W satyryczny sposób uchwycono tu ducha dzisiejszych, pędzących i ulotnych mediów, gdzie każdy głos ma znaczenie tylko do momentu pojawienia się kolejnego. To trzymający w napięciu i mrocznie zabawny dramat, który potwierdza, że Branden Jacobs-Jenkins jest jednym z najciekawszych i najbardziej oryginalnych amerykańskich dramaturgów.

Spektakl grany do 29 lipca 2017

BILETY NA SPEKTAKL GLORIA

Zdjęcia z produkcji: Marc Brenner

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS