Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Ode To Joy, Summerhall, Edinburgh Fringe ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T Davies recenzuje spektakl Ode To Joy (How Gordon got to go to the Nasty Pig Party) w Summerhall w ramach festiwalu Edinburgh Fringe.

Ode To Joy (How Gordon Got To Go to the Nasty Pig Party)

Summerhall

Edinburgh Fringe

4 gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Autor James Ley ma w tym roku w Edynburgu swój wielki moment. Nie tylko jego sztuka „Wilf” porywa widownię w Traverse, ale też przyciąga tłumy na tę odważną komedię w Summerhall. Uwielbiam to, jak Ley celebruje seksualność w swojej twórczości – jego bohaterowie mogą lubić ostry, bezkompromisowy gejowski seks, ale wszyscy mają serce i budzą empatię, a on sam jest po prostu świetnym scenarzystą komediowym.

Główny bohater, łagodny Gordon, pracuje dla szkockiego rządu, ale potajemnie marzy, by stać się „świnią” i pojechać na największą tego typu imprezę do Berlina. Dzięki znakomitej grze Briana Evansa wyruszamy z nim w podróż, która dla wielu widzów również okaże się odkrywcza. Nie wchodząc w szczegóły: Gordon nawiązuje kontakt z Cum Pigiem (cudownie energiczny Sean Connor), a całą tę skandaliczną historię relacjonuje nam Man Pussy – w tej roli magnetyczny Marc MacKinnon, który rozkoszuje się swoją wszechwiedzą. Tak, to nie jest subtelny spektakl, ale nie ocenia on swoich bohaterów, dzięki czemu dajemy się porwać tej szalonej opowieści. Autor sprytnie wplata tu wątki Unii Europejskiej oraz niepodległości Szkocji, a IX Symfonia Beethovena pojawia się w spektaklu (to już trzeci raz podczas mojej tegorocznej wizyty!).

Można odnieść wrażenie, że aspekt chemsexu jest tu nieco ubarwiony, ale Gordon od samego początku zaznacza, że stosuje PrEP, czyli najlepszą formę ochrony przed HIV. Gdy bohater jest gotowy, by w pełni zaakceptować swoją seksualność, spektakl wybucha manifestem tożsamości przy porywającej ścieżce dźwiękowej Simona „Simonotrona” Ellbecka. Cytując Scissor Sisters: jest „Filthy/Gorgeous”.

17–21 sierpnia, 23–28 sierpnia

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS