Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Lorax, Old Vic Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Laura Cubitt, Ben Thompson i Simon Lipkin jako Lorax. Fot. Manuel Harlan The Lorax

Old Vic Theatre

4 gwiazdki

The Lorax powraca do The Old Vic w dniach 15 października – 4 listopada 2017 r. Zarezerwuj biletyJestem Lorax, przemawiam w imieniu drzew!”. Trudno wyobrazić sobie kogoś, komu nie spodobałaby się bożonarodzeniowa propozycja teatru Old Vic – sceniczna adaptacja proekologicznej opowieści dr. Seussa „The Lorax”.

Kiedy przedsiębiorczy chłopak zwany Once-lerem opuszcza rodzinę i wyrusza w świat w poszukiwaniu fortuny, trafia na gaj drzew Truffula. Z kępki miękkiego puchu tworzy „Thneed” – wszechstronny modowy wynalazek, którego każdy potrzebuje. Gdy popyt na Thneedy rośnie, Once-ler zaczyna wycinać drzewa Truffula, ignorując ostrzeżenia Loraxa, aż w końcu nie zostaje ani jedno drzewo.

Ta rodzinna adaptacja, przygotowana na scenę przez Davida Griega z piosenkami Charliego Finka, to czarujący wieczór teatralny, który od pierwszej minuty rzuca urok zarówno na dzieci, jak i dorosłych.

Simon Paisley Day w roli Once-lera jest zachwycającym antagonistą, który raz po raz zawodzi zaufanie Loraxa, a mimo to zasługuje na odkupienie w ostatniej chwili. To wspaniały występ wspierany przez niezwykle utalentowaną obsadę, mówiącą głównie wierszem i pozostającą wierną oryginalnemu tekstowi. Wcielając się w wiele postaci, aktorzy ożywiają opowieść dr. Seussa w szybki i pomysłowy sposób. Soulowe divy, Bar-ba-looty, Łabędzie Swomee i Śpiewające Ryby to tylko niektórzy z fantastycznych mieszkańców tego świata, dzięki którym zespół „The Lorax” jest jedną z najciężej pracujących trup na West Endzie.

Ben Thompson, Laura Cubitt, Simon Lipkin i Simon Paisley. Fot. Manuel Harlan

Tytułowy bohater to wysoka na sześćdziesiąt centymetrów siła natury – magiczne stworzenie zaprojektowane przez Finna Caldwella, a ożywione przez Simona Lipkina (który również użycza mu głosu), Bena Thompsona i Laurę Cubitt. To niesamowite trio tchnie życie w Loraxa, ani na chwilę nie odejmując magii samej postaci. Patrząc na tę trójkę, zgiętą wpół przez większość spektaklu, trudno nie zastanawiać się, w jakim stanie będą ich plecy pod koniec sezonu. Jako głos Loraxa, Simon Lipkin po raz kolejny udowadnia, że w Wielkiej Brytanii nie ma sobie równych w kreowaniu postaci lalkowych. Po prostu cudowne!

Choreograf Drew McOnie pokazuje, że ponownie potrafi stworzyć ciekawą, dziwaczną choreografię, która idealnie wpisuje się w narrację przedstawienia. Wraz z precyzyjną reżyserią Maxa Webstera i kolorową scenografią Rona Howella, widzowie otrzymują przestrogę przed katastrofą ekologiczną, tym silniejszą, że losy bohaterów naprawdę ich obchodzą.

„The Lorax” to kolorowa, magiczna i wspaniała noc w teatrze. Zabierzcie swoje dzieci, by wspólnie podziwiać magię utkaną przez obsadę, twórców i dr. Seussa. Miejmy nadzieję, że ta produkcja będzie żyła dalej również po zejściu z afisza Old Vic.

The Lorax powraca do The Old Vic w październiku 2017 roku. Zarezerwuj bilety już teraz!

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS