Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Trainspotting Live, The Vaults ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Daniel Coleman-Cooke

Share

Danny Coleman-Cooke recenzuje spektakl Trainspotting Live, wystawiany obecnie w The Vaults w Londynie. 

Trainspotting Live

The Vaults

29 marca 2018

4 Gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Teatr pod przęsłem kolejowym wydaje się idealnym miejscem na sceniczną adaptację Trainspottingu. Wnętrze urządzone na wzór najbardziej obskurnego klubu rave, z jego mroczną i brudną atmosferą, doskonale współgra z jedną z najbardziej drastycznych i uderzających powieści ostatnich lat.

Już samo wejście do teatru wywołuje dreszczyk emocji – widzowie, wyposażeni w świecące pałeczki, są wciągani przez obsadę do wspólnego rave’u. Jak można się domyślić, nie jest to spektakl dla osób lubiących rolę biernego obserwatora. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi z aktorami i fruwającym wokół różnego rodzaju płynom, jest to bezlitosne i wciągające doświadczenie immersyjne.

Choć pod wieloma względami jest to ekscytujące, sama inscenizacja bywa frustrująca. Długa i wąska scena sprawia, że dialogi toczone na jej drugim końcu mogą czasem umykać, a akcja przenosząca się w głąb widowni powoduje, że niektóre sceny stają się niewidoczne.

Mimo to, gra aktorska stoi na najwyższym poziomie. Cała obsada gra z niezwykłą intensywnością, co budzi podziw, biorąc pod uwagę fakt, że występują dwa razy w ciągu wieczoru. Te kreacje nabierają głębi w dalszej części spektaklu, gdy twórcy porzucają estetykę „obrzydliwej pantomimy” na rzecz emocjonalnego jądra opowieści, ukazując brutalną rzeczywistość uzależnienia od narkotyków.

W szczególności Frankie O’Connor jako Renton to prawdziwy wulkan energii, wykazujący się niesamowitą wytrzymałością i talentem do humoru fizycznego. Z kolei Chris Dennis jest przerażająco brutalny w roli psychopatycznego Begbie'ego.

Spektakl nie posiada może najmocniejszej fabuły, a postacie nie są na tyle pogłębione, by przyznać mu pełne pięć gwiazdek. Jednak z pewnością funduje on zmysłom tak silny atak, któremu trudno dorównać, i dostarcza wrażeń, których nigdy nie zapomnicie.

Grali do 3 czerwca 2018

ZAREZERWUJ BILETY NA TRAINSPOTTING LIVE

Zapisz się do naszego newslettera

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS