WIADOMOŚCI
RECENZJA PŁYTY: Company, Obsada Londyńska 2018 ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
douglasmayo
Share
Douglas Mayo recenzuje nagranie obsady londyńskiej produkcji z 2018 roku musicalu Stephena Sondheima i George'a Furtha pt. „Company”, które pod okiem reżyserki Marianne Elliott zyskało zupełnie nowe oblicze dzięki zmianie płci bohaterów.
Rosalie Craig i zespół spektaklu „Company”. Fot.: Brinkhoff Mogenburg Company
Nagranie obsady londyńskiej (2018 r.)
Warner Classics
5 gwiazdek
Pobierz album Londyn kontynuował swój długoletni romans z twórczością Stephena Sondheima w 2018 roku, oferując nie jedną, lecz dwie wielkie inscenizacje jego wczesnych musicali: Company (który kończy swój bieg w Gielgud Theatre pod koniec marca) oraz „Follies”, które wkrótce powraca na deski National Theatre na kolejny sezon.
„Company” nie było zwyczajnym wznowieniem. Dzięki wizji Marianne Elliott oraz współpracy i zaangażowaniu samego Stephena Sondheima, widzowie otrzymali reimagining, w którym kilka ról – w tym postać główną – obsadzono na przekór płci oryginału. To musical o życiu, miłości i małżeństwie, a fakt, że u swych podstaw spektakl wydaje się równie aktualny i świeży, co w latach 80., kiedy widziałem go po raz pierwszy, jest najlepszym świadectwem kunsztu autorów.
Na szczęście ta nowa wersja show została uwieczniona przez producentów nagrania, Nigela Wrighta i Joela Frama, dla wytwórni Warner Classics. Album zawiera wszystkie zmiany w tekstach piosenek oraz nowe orkiestracje autorstwa Davida Cullena. Pod nadzorem muzycznym i batutą Joela Frama, fantastyczna orkiestra sprawia, że partytura Sondheima tętni życiem – słuchanie tego to czysta przyjemność!
Nowe orkiestracje Cullena rezygnują z syntezatorowych brzmień charakterystycznych dla poprzednich nagrań, nadając całości nowoczesny sznyt i przenosząc spektakl z lat 70. w realia, które krytycy określili erą „post-Seksu w wielkim mieście”. Album zawiera także utwór Marry Me A Little wieńczący pierwszy akt oraz znakomite aranżacje taneczne Sama Davisa. Pod względem numerów muzycznych, płyta jest prawdziwą skarbnicą. Rosalie Craig zachwyca w Marry Me A Little, Someone is Waiting i Being Alive. Sorry-Grateful w wykonaniu Gavina Spokesa, Richarda Hendersa i Bena Lewisa trafia w idealne tony, natomiast Another Hundred People George'a Blagdena oferuje nowe spojrzenie na piosenkę, która w moim odczuciu stała się ofiarą własnego sukcesu. Z radością donoszę, że moje dwa ulubione numery brzmią tu równie olśniewająco: The Ladies Who Lunch w wykonaniu Patti LuPone to pokaz perfekcji w teatrze muzycznym, a Jonathan Bailey, Alex Gaumond i Daisy Maywood sprawiają, że chaos Getting Married Today dosłownie wybucha z głośników. Album zawiera także Curtain Call i Exit Music, co pozwala poczuć się niemal jak na żywo w teatrze.
Otwartość Sondheima na eksperymenty pozwoliła Elliott stworzyć w zeszłym roku tę wybitną produkcję. Chodzą słuchy, że spektakl zmierza na Broadway – i słusznie. Z tak doskonałą płytą jako wizytówką, powinien zostać przyjęty z otwartymi ramionami. Dla tych, którzy tak jak ja kupią ten album, by zachować wspomnienie tej niezwykłej inscenizacji niezwykłego musicalu, będzie on podtrzymywał ogień nie tylko u wiernych fanów gatunku, ale i u nowego pokolenia widzów.
POBIERZ LUB SŁUCHAJ NAGRANIA „COMPANY” 2018 LONDON CAST
KUP BILETY NA „COMPANY” W LONDYNIE
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności