WIADOMOŚCI
WYBÓR KRYTYKÓW: 10 najlepszych nowych musicali w Londynie – listopad 2015
Opublikowano
Autor:
stephencollins
Share
Jaki musical warto zobaczyć w pierwszej kolejności podczas wizyty w Londynie? Przedstawiamy nasz ranking 10 najlepszych nowych musicali na West Endzie.
Przygotowaliśmy to zestawienie, aby oszczędzić Wam trudu poszukiwań! To nasz subiektywny wybór, oparty na opiniach rzetelnych recenzentów British Theatre. Listę aktualizujemy regularnie, abyście nie przegapili najnowszych premier i wiedzieli, kiedy w obsadzie zachodzą istotne zmiany.
W rankingu nie uwzględniamy tytułów obecnych na afiszu dłużej niż trzy lata – to zestawienie dedykowane wyłącznie nowym lub stosunkowo świeżym londyńskim produkcjom.
Nie zwlekajcie – ruszajcie do teatrów!
1. Gypsy – OSTATNIE SPEKTAKLE – NIE PRZEGAPCIE!
W tym zespole każdy jest wybitny w swojej roli – wszyscy fantastycznie śpiewają, tańczą i grają z ogromnym wyczuciem komizmu oraz dramatyzmu. To rzadki przypadek musicalu z obsadą dobraną wręcz po mistrzowsku, gdzie talent i warunki aktorskie miały większe znaczenie niż potencjał komercyjny czy popularność w social mediach. Trudno uwierzyć, że kiedykolwiek istniała lepsza Rose niż ta wykreowana przez Imeldę Staunton.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
2. Beautiful: The Carole King Musical
Cała produkcja wydaje się świeższa, barwniejsza i bardziej energiczna niż ta na Broadwayu. To prawdziwa uczta dla oczu i uszu, a finał wprawia widzów w trudną do opisania euforię. Na palcach jednej ręki mogę policzyć musicale, które sprawiły, że miałem ochotę tańczyć przy finałowej piosence po ukłonach – ten spektakl zdecydowanie do nich należy.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
Dylan Emery, Justin Brett, Ruth Bratt, Andrew Pugsley, Lucy Trodd, Adam Meggido i Philip Pellew w Showstopper. Fot.: Geraint Lewis. 3. Showstopper! The Improvised Musical
Jeśli regularnie bywacie w teatrze, z pewnością znacie ten rzadki, stresujący, ale i fascynujący moment, gdy aktor zapomni tekstu, rekwizyt odmówi posłuszeństwa, drzwi się zatną lub kostium rozpruje na szwach. To ta szczególna chwila przerażenia połączonego ze zdumieniem na twarzach obsady – podczas gdy jedni walczą o przetrwanie, inni bezskutecznie próbują powstrzymać śmiech. Showstopper! czerpie z takich momentów pełnymi garściami. Adrenalina wynikająca z nieprzewidywalności wyborów scenicznych kolegów napędza tu komedię i kreatywność.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
Sam Mackay i obsada In The Heights. Fot.: Johan Persson 4. In The Heights
Podsumowując, to spektakl, który w pełni zasługuje na wszystkie otrzymane pochwały i powinien cieszyć się długą obecnością na afiszu – zarówno w King’s Cross Theatre, jak i na największych scenach West Endu.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
Obsada Close To You. Fot.: Johan Persson. 5. Close To You
Muszę przyznać, że moją pierwszą reakcją po dzisiejszym spektaklu było krótkie: „WOW!”. Zaraz potem pomyślałem: „Czy to już koniec?”. Próba wyróżnienia poszczególnych piosenek czy kreacji nie ma sensu – tym show trzeba delektować się jako całością i to nie raz, a wielokrotnie.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
6. The Book of Mormon
Przygoda z The Book of Mormon zaczyna się na długo przed wejściem na widownię. Londyn jest obwieszony plakatami, a w biurach wciąż słychać cytowane żarty i piosenki. Przy Leicester Square tłumy zmierzają w stronę Prince of Wales Theatre, przez co atmosfera jest niesamowita, a oczekiwania kolosalne. Z radością stwierdzam, że spektakl stanął na wysokości zadania.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
7. Romance Romance
To intrygujące i wartościowe wznowienie z bardzo solidnymi rolami. Choć nie jestem w pełni przekonany, czy ten dyptyk na stałe zagości w repertuarze, aktorzy prezentują go w sposób niezwykle przekonujący i atrakcyjny dla widza.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
8. Charlie i Fabryka Czekolady
Muzyczna adaptacja Charlie’ego i Fabryki Czekolady w reżyserii Sama Mendesa jest w doskonałej formie. Najlepiej świadczy o tym fakt, że spektakl nie stracił nic ze swojej dynamiki, mimo że aż trzech aktorów zostało zastąpionych przez dublerów. Zespół gra bezbłędnie, choreografie są doszlifowane, a bajecznie kolorowe (i momentami celowo bezbarwne) kostiumy i scenografia Marka Thompsona bez trudu czarują widzów. Melodyjność i lekkość muzyki Marca Shaimana pozostaje zaraźliwie radosna.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
9. Bend It Like Beckham – Wyjątkowa oferta zniżkowa do 3 listopada
Drugi akt jest praktycznie bezbłędny. Zaczyna się od genialnego numeru „Glorious” i trzyma poziom do samego końca. Howard Goodall stworzył świetną muzykę, sprawnie poruszając się między stylami – od efektywnego wykorzystania motywów pendżabskich, przez poruszające solo matki Jules „There She Goes”, po radosny duet „Bend It” i porywający kwintet. Finałowy, niezwykle optymistyczny utwór łączący wesele Pinky i Teetu z celebracją zwycięstwa w finale piłkarskim, sprawia, że wszelkie dłużyzny z pierwszej części idą w niepamięć, a widz opuszcza teatr w doskonałym nastroju.
Przeczytaj naszą recenzję | Zarezerwuj bilety
10. Closer To Heaven
To, co wyróżnia ten musical, to jego bezpruderyjny, radosny charakter. Jak stwierdził Nicholas De Jongh po premierze, to „pierwszy prawdziwie gejowski musical napisany przez Anglików”, który trafił na West End. Jest on wskroś młodzieńczy i bezkompromisowy w ukazywaniu pułapek wkraczania w dorosłość: seksu, narkotyków, popkultury, używek, prostytucji, miłości i – co najbardziej poruszające – poszukiwania własnej „rodziny z wyboru”.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności