WIADOMOŚCI
WYWIAD: John Barrowman opowiada o swojej fantastycznej świątecznej trasie koncertowej
Opublikowano
Autor:
redakcja
Share
Nadszedł najbardziej FANTASTYCZNY czas w roku – a niezwykły showman John Barrowman będzie świętował okres bożonarodzeniowy wraz z fanami, powracając do Wielkiej Brytanii z olśniewającą, nową trasą świąteczną.
Obejmująca osiem koncertów trasa „John Barrowman – A Fabulous Christmas” odbędzie się w listopadzie i grudniu. Jest ona następstwem sukcesu jego wyprzedanych letnich występów upamiętniających 30-lecie pracy na scenie i ekranie, i zbiegnie się w czasie z premierą jego nowego albumu o tym samym tytule. Barrowman to artysta wszechstronny: piosenkarz, aktor, tancerz, prezenter, juror i autor. W zeszłym roku brytyjska publiczność z zapałem mu kibicowała, gdy dotarł do finałowej trójki w programie ITV I’m A Celebrity Get Me Out of Here 2018. Niedawno ogłoszono go również nowym jurorem w programie Dancing On Ice stacji ITV, w którym wcześniej brał udział jako zawodnik w pierwszej edycji w 2006 roku. Mówiąc o trasie i nowym albumie, John powiedział: „Nie mogę się doczekać, by wprowadzić wszystkich w świąteczny nastrój z wielkim hukiem. „Wspaniale było wrócić do studia i nagrać nowe wigilijne utwory. Uwielbiam tę porę roku, ale to pierwszy raz, kiedy przygotowałem pełny album z muzyką bożonarodzeniową i świąteczną na ten najbardziej FANTASTYCZNY czas w roku”. Spotkaliśmy się z Johnem na świąteczną rozmowę, gdy przygotowuje się do iście FANTASTYCZNEJ Gwiazdki… Czym dla Ciebie są święta Bożego Narodzenia?
„Chodzi o rodzinę, przyjaciół, celebrowanie narodzin dziecka, a przede wszystkim o spotkanie i cieszenie się swoim towarzystwem. Wszyscy mówią o prezentach, ale mój ulubiony czas to bożonarodzeniowy poranek po otwarciu wszystkich upominków, wspólny lunch, relaks, gry – to wszystko”.
„Oczywiście w święta nie może zabraknąć muzyki, a zaczynamy już w Wigilię. Puszczamy wszystkie świąteczne piosenki, ustawiamy butelki szampana – od tych najdroższych po najtańsze… A zanim dojdziemy do tych tańszych, i tak wszystkie smakują identycznie”.
Twoim domem jest Palm Springs, ale wciąż jesteś bardzo przywiązany do swoich szkockich korzeni. Gdzie spędzasz święta?
„Przed zeszłym rokiem święta zawsze spędzałem u mojego kuzyna w Dunblaine. Kiedy pracowałem przy pantomimach (panto), miało się wolny tylko pierwszy dzień świąt, więc nie było szans na dalekie podróże. Zeszły rok był więc pierwszym od wielu lat, kiedy faktycznie byłem w domu z rodziną w Stanach, i tam też będziemy w tym roku”.
Możemy założyć, że Twój dom wygląda fantastycznie w święta?
„Absolutnie. Mój dom jest udekorowany do granic możliwości; piloci mogliby go pomylić z pasem startowym! To powiedziawszy, zanim skończę trasę i inne zobowiązania zawodowe, zostanie mi tylko około pięciu dni na całe dekorowanie i zakupy.
„Mamy dwie choinki. Jedna jest ubrana w tradycyjnym stylu szkocko-amerykańsko-walijsko-brytyjskim, ku czci wszystkich miejsc, w których mieszkałem. Druga jest bardziej efektowna i błyszcząca, z nutką Gwiezdnych Wojen – mamy czubek choinkowy z motywem Star Wars.
„Wszystkie drzewa na zewnątrz mają ogromne bombki, naprawdę idziemy na całość”.
Z kim spędzisz święta i jaki macie plan?
„Mama i tata mieszkają tuż obok, więc będą z nami, do tego ciocia, wujek oraz najlepsi przyjaciele moi i Scotta – w sumie tylko osiem osób.
„Każdy ma swoje zadania, choć jednego dnia mam zarezerwowanego szefa kuchni, żeby nikt nie musiał w ogóle gotować. Jesteśmy różnorodną rodziną, więc naprawdę staramy się łączyć wiele różnych elementów.
„Mama oczywiście zrobi kruche ciastka shortbread – jak to Szkotka, moja ciocia jest z Belgii i przygotowuje przystawki. Potem jemy tradycyjnego indyka, przy którym wszyscy pomagają.
„Obowiązuje jednak jedna zasada: kto gotuje, ten nie sprząta – więc dbam o to, by naprawdę zaangażować się w gotowanie i zrobić bałagan…”
Wolisz dawać prezenty, czy je otrzymywać?
„Zdecydowanie wolę dawać niż brać. Ale absolutnie uwielbiam dostawać prezenty wykonane osobiście, takie rękodzieło. W takich rzeczach jest o wiele więcej serca”.
Jaki jest najlepszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałeś?
„Pamiętam, że któregoś roku jako dziecko marzyłem tylko o srebrnym flecie. Zszedłem rano na dół, otworzyłem wszystkie prezenty od Mikołaja i nie było go tam. Mama i tata poprosili mnie, żebym wyjął coś z szuflady w drugim pokoju, gdzie trzymali srebra stołowe, i tam, wśród noży i widelców, leżał ten konkretny flet.
„Lubię robić z wręczania prezentów takie wydarzenie – to naprawdę dodaje magii tej okazji”.
Nie mogłeś pominąć Londynu na trasie…
„Absolutnie nie mogłem. To miejsce, które uważam za dom – jedno z wielu obecnie – i zawsze jest tam świetna publiczność.
„O tej porze roku będzie to też genialna okazja, by zobaczyć wielu przyjaciół i rodzinę na widowni. Zawsze ekscytująco jest wrócić do 'wielkiego dymu'”.
I na koniec, czego fani mogą się spodziewać po trasie John Barrowman – A Fabulous Christmas Tour? Letnia trasa była naprawdę fantastyczna, a Twoja mama, tata i Scott prawie skradli show podczas tamtych występów… Czy zobaczymy ich ponownie?
„Będzie całkowicie świątecznie… Napisałem list do Świętego Mikołaja, żeby sprawdzić, czy 'Państwo Mikołajowie' będą mogli wpaść. Scott znów tam będzie, przy stoisku z pamiątkami i w pewnym momencie na scenie. Mam nadzieję włączyć w to mamę i tatę – co, mam nadzieję, będzie dość ekscytujące.
„Podobnie jak w przypadku letnich koncertów, nie zabraknie muzyki, opowieści i zdjęć, ale tym razem będę się dzielił moimi ulubionymi bożonarodzeniowymi wspomnieniami z biegiem lat”.
Album Johna Barrowmana „A Fabulous Christmas” ukaże się 6 grudnia nakładem Decca Records.
ZAREZERWUJ BILETY NA BRYTYJSKĄ TRASĘ JOHNA BARROWMANA – A FABULOUS CHRISTMAS
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności