Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Beginning, National Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Justine Mitchell i Sam Troughton w sztuce Beginning. Beginning

Dorfman, National Theatre

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Dwoje ludzi tańczących do hitu chłopaków z Bros prawdopodobnie nigdy jeszcze nie niosło ze sobą tylu warstw dramatu, komizmu i emocji, co w najnowszej sztuce Davida Eldridge’a „Beginning”. To jeden z najjaśniejszych punktów spektaklu, który sam w sobie przypomina taniec kobiety i mężczyzny – krążących wokół siebie nieśmiało i z drżeniem, być może zbliżając się do tego, co mogłoby stać się nowym początkiem.

 

Justine Mitchell i Sam Troughton w spektaklu Beginning.

Akcja „Beginning” rozpoczyna się późno w nocy w mieszkaniu Laury w dzielnicy Crouch End. Wszyscy goście opuścili już parapetówkę poza Dannym, który przez cały wieczór nie spuszczał z niej wzroku. Więcej ich dzieli niż łączy: ona posiada własne cztery kąty w eleganckiej części północnego Londynu, on pochodzi z Essex; ona bije pewnością siebie w sferze erotycznej, on jest nieśmiały i wciąż mieszka z mamą i babcią. Jednak z każdą upływającą minutą opadają kolejne maski, ujawniając, że łączy ich znacznie więcej niż tylko słabość do przekąsek. Czterdziestodwuletni Danny jest emocjonalnie rozbity po poprzednim związku, zaś 38-letnia Laura zmaga się z własnymi lękami. Oboje boją się samotności u progu wieku średniego – są singlami w świecie pełnym znajomych, kolegów z pracy i aplikacji randkowych.

 

Sam Troughton i Justine Mitchell w Beginning

Ich skrępowanie jest zabawne i rozkosznie bolesne w odbiorze, lecz gdy zaczynamy rozumieć ciężar doświadczeń, które niosą, widowisko staje się bardziej przejmujące, niemal podglądackie. Pod okiem reżyserki Polly Findlay, Justine Mitchell i Sam Troughton tworzą kunsztowne kreacje, nadając znaczenie każdej intonacji, gestowi i grymasowi twarzy. Poruszają się wokół siebie niczym magnesy, nieustannie przyciągani i odpychani, gdzie jedna niefortunna uwaga potrafi ich rozrzucić na przeciwległe krańce sceny – lub zmusić do ucieczki w bezpieczne progi kuchni.

Scenografia autorstwa Fly Davis odtwarza salon Laury z drobiazgową precyzją, a meble i resztki po imprezie tworzą tor przeszkód, który bohaterowie muszą pokonać, poznając się nawzajem. Momentami niezwykle dowcipna, sztuka „Beginning” oferuje także chwile łamiącej serce intensywności, nie popadając przy tym w tani sentymentalizm. To mistrzowskie przedstawienie dla dwojga aktorów, które szczególnie mocno trafi do każdego, kto mierzy się z samotnością w dojrzałym wieku.

W repertuarze do 14 listopada 2017 r.

KUP BILETY NA BEGINNING W NATIONAL THEATRE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS