Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Cirque Du Soleil – Luzia w Royal Albert Hall ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Douglas Mayo recenzuje spektakl Luzia – tegoroczną propozycję Cirque Du Soleil, którą można obecnie oglądać w londyńskiej Royal Albert Hall.

Co roku Cirque Du Soleil przyjeżdża na swój miesięczny występ w londyńskiej Royal Albert Hall, a ja z niecierpliwością wyczekuję tego widowiska i artystycznego kunsztu, który dostarczają nam rok po roku. Tym razem obiecano nam nowy show zatytułowany Luzia, opisywany jako „meksykański sen na jawie”. Spektakl miał odzwierciedlać niezłomnego ducha, siłę charakteru i czystą wolę tamtejszego ludu – i trzeba przyznać, że udało się to znakomicie.

Luzia to przedstawienie pełne pięknych, tematycznych obrazów, które spajają ten niezwykły show w jedną całość. „Picaflores” (Kolibry) oszałamiają skokami przez obręcze, motywy z meksykańskiego kina towarzyszą przeczącym grawitacji popisom Ugo Laffolaya na drążkach, a sekcja taneczno-piłkarska z udziałem Abou Traore i Laury Biondo wnosi do tej meksykańskiej fantazji uliczną energię i młodzieńczy entuzjazm.

W spektaklu Luzia nie brakuje akrobacji – zamaskowany zapaśnik wykonujący obroty o 360 stopni sprawił, że publiczność wstrzymała oddech. Numer Stephena Brine'a na pasach, łączący motyw tygrysa z wodą, stworzył wizualnie radosną i piękną kompozycję, a trupa akrobatyczna latająca między huśtawkami wznosiła się w powietrze w sposób, który trzeba zobaczyć na własne oczy, by weń uwierzyć.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje w tym roku Aleksiej Gołoborodko, którego pokaz kontorsjonistyki (akrobatyki giętkości) był jednym z najlepszych, jakie widziałem w ostatnim czasie. Zachwyciło mnie również taneczne połączenie koła Cyra i trapezu, urzekające swoją płynnością.

Pod względem muzycznym, świetny zespół i wokalistka Majo Cornejo nadali całości wspaniały meksykański klimat. Z kolei wprowadzenie magicznej kurtyny wodnej nadało Luzii zupełnie nowy wymiar – zarówno wizualny, jak i komediowy, gdy klaun Fool Koller przeprowadzał nas przez tę niesamowitą podróż.

Magia Cirque Du Soleil polega na tym, że ta grupa niezwykle utalentowanych artystów sprawia, iż wszystko wygląda na banalnie proste. Nic bardziej mylnego – każdego wieczoru rzucają sobie wyzwanie i wykonują zapierające dech w piersiach numery dla widzów na całym świecie. Niezwykły pokaz żonglerki w wykonaniu Cyliosa Pytlaka pokazał, że te ewolucje nie są łatwe. Udowodnił, że kluczowa jest umiejętność olśnienia widowni nawet po drobnym potknięciu oraz charyzma niezbędna do nawiązania więzi z tysiącami osób na trybunach. Cylios trzymał publiczność w garści przez cały występ, a pod koniec numeru sprawił, że jeszcze bardziej doceniliśmy kunszt artystów, którzy co roku odwiedzają Londyn, by nas bawić. Bravo!

Jako zdeklarowany „Cirque-o-holik”, który widział większość ich oszałamiających produkcji w Vegas, uważam, że to właśnie coroczne występy w Royal Albert Hall pokazują talent w jego najczystszej postaci i rok po roku nie przestają mnie zadziwiać.

Co tu dużo mówić – Luzia jest po prostu Magnifico!

Zdjęcia: Matt Beard

ZAREZERWUJ BILETY NA SPEKTAKL LUZIA

https://www.youtube.com/watch?v=anIIJ6JumZI

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS