Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Drip, Roundabout w Summerhall, Edinburgh Fringe ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T Davies recenzuje spektakl Drip, wystawiany obecnie w Roundabout at Summerhall podczas Edinburgh Fringe.

 

Andrew Finnigan w spektaklu Drip. Zdjęcie: John Moore

 

Drip

Roundabout at Summerhall

20 sierpnia 2018

4 gwiazdki

Zarezerwuj bilety

 

Tom Wells to błyskotliwy obserwator nastoletniej młodości LGBTQ+ i wszelkiej maści niezręczności, który stworzył całą armię outsiderów i osób queer, odnajdujących się nawzajem, by wspólnie kroczyć przez życie. W tym spektaklu, z muzyką Matthew Robinsa, poznajemy Liama, który właśnie występuje na szkolnym apelu. Liam i jego najlepsza przyjaciółka Caz są jedynymi członkami pierwszego i zarazem jedynego zespołu pływania synchronicznego przy Bev Road Baths. Ich celem jest zdobycie dorocznej szkolnej nagrody Project Prize, ponieważ Caz nigdy niczego nie wygrała. Jest tylko jeden problem: Liam nie potrafi pływać.

To przedstawienie pełne ogromnego uroku, w którym wykonawca Andrew Finnigan porywa publiczność na fali sympatii. Piosenki i teksty płynnie budują narrację o uczuciach Liama i jego sytuacji, a niektóre rymy mają w sobie ten wspaniały, błyskotliwy sznyt godny Victorii Wood! To nie jest kolejna opowieść o coming oucie – Liam i Caz mogą mieć po 15 lat, ale są wyoutowani i dumni. To raczej historia o wyzwaniach, przed którymi wszyscy stajemy i o tym, jak sobie z nimi radzimy. Z tego spektaklu po prostu nie da się wyjść bez szerokiego uśmiechu na twarzy!

Choć kameralność sceny Roundabout sprzyja nawiązaniu bliskiej więzi z Finniganem, granie w układzie amfiteatralnym sprawia, że aktor siłą rzeczy przez część czasu stoi do niektórych tyłem, a przygotowanie interakcji z widzami momentami trwa nieco zbyt długo. Jednak spektakl umiejętnie prowadzi nas do finałowego wspólnego śpiewania, po którym ma się ochotę kibicować wszystkim optymistom tego świata! Choćby tylko dla tych chwil, warto zobaczyć tę komedię muzyczną!

ZAREZERWUJ BILETY NA DRIP

Przeczytaj nasz wywiad z Tomem Wellsem

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS