Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Dust, Underbelly Cowgate ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Dust

Underbelly Cowgate

Cztery gwiazdki

Rezerwuj teraz

Wschodząca gwiazda sceny, Milly Thomas, udowadnia, że warto śledzić jej karierę, prezentując aż dwie sztuki na tegorocznym festiwalu Edinburgh Fringe. Obok premiery „Brutal Cessation”, Thomas napisała i występuje we własnym monodramie „Dust”. Wciela się w nim w rolę Alice – nieco egocentrycznej, zmagającej się z manią młodej kobiety, która zyskuje niezwykłą szansę na podsumowanie swojego życia i relacji z najbliższymi z perspektywy... własnej śmierci.

Poznajemy ją leżącą na stole sekcyjnym, chwilę po odnalezieniu jej ciała. To jej duch przemawia do widzów, pozostając niewidzialnym dla reszty świata, gdy krąży po Londynie, podglądając rodzinę, przyjaciół i chłopaka, odkrywając przy tym prawdy o nich i o samej sobie.

Dla niektórych taki koncept mógłby wydać się zbyt fantazyjny, ale Thomas nasyca go czarnym humorem i błyskotliwymi spostrzeżeniami, które wywołują salwy śmiechu. Nie brakuje też przejmujących momentów, gdy stopniowo zagłębiamy się w historię Alice. Thomas daje popis aktorskiej siły jako zabawna, a jednocześnie krucha protagonistka, którą – choć nie zawsze da się lubić – trudno pożegnać ze spokojem w sercu.

Spektakl w reżyserii Sary Joyce ma świetne tempo, które podbijają klimatyczna oprawa dźwiękowa Maxa Perrymenta oraz reżyseria światła Jacka Weira. Scenografia autorstwa Anny Reid, składająca się jedynie z metalowego wózka medycznego i trzech wielkich luster w tle, nie daje Alice – ubranej w dopasowany, białawy kostium – żadnego miejsca na ucieczkę, gdy ta bez reszty obnaża przed nami swój udręczony umysł.

„Dust” to sztuka często niepokojąca, oferująca świeże spojrzenie na kwestie zdrowia psychicznego – temat wyjątkowo mocno obecny na tegorocznym Fringe. Momentami brutalnie dosadna, a przy tym stale trzymająca w napięciu, zachwyca ostrym i szczerym językiem. To imponujący pokaz talentu artystki, o której z pewnością jeszcze usłyszymy.

W repertuarze do 27 sierpnia 2017

BILETY NA SPEKTAKL „DUST” NA EDINBURGH FRINGE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS