WIADOMOŚCI
RECENZJA: The Picture Of Dorian Gray, Trafalgar Studios 2 ✭✭
Opublikowano
Autor:
jessicawretlind
Share
Portret Doriana Graya
Trafalgar Studios 2
20 stycznia 2016
2 gwiazdki
Ta adaptacja przywraca fragmenty oryginalnego rękopisu Wilde'a, które zostały ocenzurowane w powieści w wyniku skandalu obyczajowego wśród współczesnych mu osób. Jednak zamiast odważnej prezentacji niczym niepohamowanego upadku moralnego, ta produkcja oferuje ugrzecznioną i mało inspirującą wersję dzieła Wilde'a.
Peter Craze wyreżyserował tę dynamiczną sztukę na czworo aktorów, kładąc nacisk na kwiecistą, wiktoriańską dykcję. Choć sprawdza się to jako element komediowy, uniemożliwia dialogom nabranie prawdziwego ciężaru. Guy Warren-Thomas w roli Doriana najbardziej cierpi na tym podejściu; aktor pozostaje zbyt radosny, by przekazać głębię niemoralności leżącej u podstaw tej opowieści. W rezultacie scena staje się zbiorem przebieranek aktorów wcielających się w wiele ról, którzy zbyt często grają pod publiczkę, szukając jedynie taniego śmiechu.
Najpełniej zarysowaną postacią jest Bazyli Hallward w interpretacji Ruperta Masona, który z wyczuciem wyznaje swoją miłość do Doriana. To gustowne odsłonięcie ocenzurowanego tekstu oddaje sprawiedliwość postaci, z którą Wilde utożsamiał się najbardziej. Duncan Hands tworzy niepokojące obrazy dzięki swojej gotyckiej reżyserii światła, która doskonale współgra z piękną oprawą muzyczną Matta Eatona. Niestety, elementy te nie wystarczają, by nadać powagi tej nieco zbyt widowiskowej inscenizacji.
Ten „Portret Doriana Graya” z trudem próbuje tchnąć nowe życie w arcydzieło Wilde'a.
„Portret Doriana Graya” jest wystawiany w Trafalgar Studios 2 do 13 lutego.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności