Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

WSPOMNIENIA Z TEATRU: Chloe Gentles

Opublikowano

Autor:

Sarah Day

Share

W dzisiejszej odsłonie cyklu „Throwback Thursday” rozmawiamy z Chloe Gentles, którą możecie obecnie zobaczyć w spektaklu C-O-N-T-A-C-T.

Chloe Gentles

1) Jaki był Twój pierwszy występ w dzieciństwie i co sprawiło, że trafiłaś do świata teatru? Moim pierwszym występem był „Dziadek do orzechów”, w którym grałam Cukrową Wróżkę. Po prostu uwielbiałam w występach absolutnie wszystko: bycie na scenie, śpiewanie, a także te wszystkie piękne kostiumy!

2) Ostatnie czasy mocno zmieniły branżę. Opowiedz nam o swoich przesłuchaniach i próbach do „Contact”. Czym różniły się od „zwyczajnego” procesu? 

W przypadku CONTACT proces wyglądał tak, że najpierw wysłałam self-tape z materiałem, o który mnie poproszono. Kilka dni później odbyłam sześcio-minutowy recall na Zoomie z reżyserem Samuelem Sene, producentką Mathilde Moulin i dyrektorką castingu Jane Deitch. Już następnego dnia dowiedziałam się, że dostałam rolę! Całość poszła błyskawicznie, co bardzo mi odpowiada.

Chloe Gentles 3) Jak od strony technicznej wygląda ten spektakl i jak się gra w plenerze?

Kwestie techniczne wyglądają tak: widz pobiera aplikację na telefon, a po zakupie biletu otrzymuje kod, który wpisuje w aplikacji. Potem wystarczy założyć słuchawki i gotowe. Z perspektywy aktora wygląda to identycznie – korzystam z odsłuchu dousznego, wpisuję kod do telefonu i klikam „gotowość”, żeby inspicjent wiedział, że jestem na swojej pozycji startowej. Wtedy zaczynamy. Granie na zewnątrz jest fascynujące! Nie masz wpływu na pogodę ani na przechodniów, więc musisz całkowicie zatopić się w postaci i w historii, żeby nie rozpraszały Cię zewnętrzne czynniki.

4) Jak wygląda Twoje przygotowanie do roli każdego wieczoru?

Jako dublerka (understudy) gram tylko wtedy, gdy zostanę wezwana. Mam jednak co tydzień próby wznowieniowe z drugim dublerem, Louisem Bernardem, i naszą reżyserką stowarzyszoną Bronagh Lagan. Zanim się z nimi spotkam, zawsze analizuję uwagi od Bronagh z poprzedniego tygodnia oraz mój egzemplarz scenariusza z notatkami z prób, aby mieć pewność, że wszystkie zmiany mam opanowane i mogę je wdrożyć podczas przebiegu.

5) Opowiedz nam o swoim najlepszym lub najzabawniejszym wspomnieniu ze sceny.

Jednym z moich najwspanialszych wspomnień była gra w musicalu „Avenue Q” w teatrze Hackney Empire. To był mój pierwszy raz, kiedy wyszłam na scenę w roli Gary'ego Colemana! Uwielbiałam to!

Obsada C-O-N-T-A-C-T 6) Jak dbałaś o kreatywność w czasie lockdownu? W trakcie lockdownu uczyłam się grać na gitarze, co było sporym wyzwaniem! Zaangażowałam się też w TikToka i tworzenie tam treści. Staram się również codziennie robić rozgrzewkę fizyczną i wokalną, tak jak przed spektaklem. 7) Jakie trzy rzeczy zawsze znajdziemy w Twojej garderobie? Talizmany, blue m&ms, coś co pomaga na scenie?

Hmmm, trzy rzeczy, które zawsze mam w garderobie to: mój mały pomarańczowy głośnik (zawsze muszę puścić parę numerów przed wyjściem na scenę!), arbuz – uwielbiam go – i na koniec shot z imbiru. Obowiązkowy punkt programu przed każdym występem.

8) Jaki jest Twój ulubiony album z obsadą (Cast Album), którego teraz słuchasz?

Płyta, którą katuję w kółko, nawet teraz, gdy to piszę, to „9 to 5: The Musical” w wersji z nową brytyjską obsadą. Uwielbiam to!

9) Gdyby Twoje życie było musicalem, jaki nosiłoby tytuł i dlaczego? „You got this GURL!” (Dasz radę, dziewczyno!). Chyba dlatego, że po roku, który wszyscy przeżyliśmy, czuję się znacznie silniejsza psychicznie, fizycznie i duchowo. Zaskoczyłam samą siebie swoją wytrwałością i zawsze staram się przeć do przodu, niezależnie od trudności. Tak jak w piosence: „I can go the distance”. 10) Jaką radę dałabyś tegorocznym absolwentom szkół teatralnych oraz tym z rocznika 2020? Powiedziałabym jedno: NIE PODDAWAJCIE SIĘ! Walczcie dalej. Wiem, że momentami jest ciężko, naprawdę to rozumiem. Ale przypomnijcie sobie, dlaczego w ogóle zaczęliście to robić. Pamiętajcie o swojej miłości do sceny i o tym, jak daleką drogę już przeszliście – szkoda byłoby teraz rezygnować. Zawsze w siebie wierzcie. Przestańcie się martwić opiniami innych, bo ludzie zawsze będą gadać. Najlepiej po prostu robić swoje i być wiernym sobie! REZERWUJ BILETY NA SPEKTAKL C-O-N-T-A-C-T

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS