WIADOMOŚCI
WSPOMNIENIA: Ian Kelsey opowiada o spektaklu „September In The Rain” Johna Godbera
Opublikowano
Autor:
Sarah Day
Share
W ramach cyklu „Retrospektywny czwartek” Sarah Day rozmawia z Ianem Kelseyem o jego karierze oraz nadchodzącej trasie spektaklu Johna Godbera pt. September In The Rain.
Ian Kelsey Jaki był pierwszy spektakl, który widziałeś w teatrze?
To była improwizowana komedia w teatrze plenerowym, nad salonem gier w zatoce Lyme Regis.
Pamiętasz, jak się wtedy czułeś?
Byłem zachwycony. Obsada wydawała mi się niesamowicie błyskotliwa. Po spektaklu kupiłem płetwę rekina, która była jednym z rekwizytów. To musiał być ostatni występ, bo wyprzedawali sprzęty. Przez całą drogę do domu szedłem w niej, mijając okna pubów.
Kiedy zdecydowałeś, że aktorstwo to Twoje powołanie?
Zostałem aktorem z przypadku. Pracowałem jako stolarz, ale okazało się, że mam alergię na drewno, którym się zajmowałem. Lekarz zalecił mi zmianę zawodu. Występowałem już wtedy wieczorami w teatrze amatorskim i wydawało się to naturalnym krokiem naprzód.
Jak się czułeś przez ostatni rok, gdy teatry były zamknięte? Szczerze mówiąc, nie chodzę na wiele spektakli jako widz, więc zamknięcie teatrów było dla mnie po prostu kolejnym odciętym źródłem dochodu w czasie pandemii. Ostatnio jednak zabrałem dwie córki na Back to the Future i atmosfera była niesamowita. Może powinienem bywać w teatrze częściej!
Ian Kelsey i Nicola Sloane. Fotografia: The Other Richard Jak radziłeś sobie z nadmiarem czasu w tym okresie?
Mam motocykl i pracowałem nad kilkoma projektami związanymi z tuningiem. Restaurowałem też stary wóz cyrkowy w odizolowanej oborze na głębokiej prowincji. Moją ogromną pasją jest fotografia – poświęciłem sporo czasu na próbę uporządkowania strony internetowej, ale wciąż jej nie dokończyłem! Moje zdjęcia zza kulis można obejrzeć na Instagramie: @iankelseybehindthecenes
Czy możesz nam opowiedzieć nieco o September In The Rain?
To zabawna, pełna nostalgii komedia o parze z północy Anglii, która wspomina swoje regularne wakacje w Blackpool. I o tym, że bardzo często tam padało.
September In The Rain wydaje się być sztuką opartą na wspomnieniach. Czy jest w niej jakiś konkretny moment, który szczególnie lubisz grać?
Podczas prób co chwilę odkrywam nowe, ulubione fragmenty. Te momenty stale się zmieniają, w miarę jak wgłębiamy się w tekst. Uwielbiam ten etap eksperymentowania.
Co najbardziej cenisz w twórczości Johna Godbera?
Uwielbiam jego zmysł obserwacji. Jeśli ktoś lubi humor Petera Kaya, pokocha też Godbera. John wyłapuje najdrobniejsze detale i wplata je w swoje sztuki. Jest pod tym względem genialny.
Ian Kelsey. Fotografia: The Other Richard Grałeś w wielu znanych serialach telewizyjnych, ale ostatni raz na scenie widzieliśmy Cię w produkcji „Legalna Blondynka” w teatrze Curve, a wcześniej w trasie ze „Skazanymi na Shawshank” w 2015 roku. Czy jest coś w występach na żywo, co wciąż Cię ekscytuje albo budzi lęk?
Nie lubię przenosić się z sali prób na scenę ze sceną, która wciąż nie jest dopracowana lub która mnie przeraża. Robię więc wszystko, by wygładzić takie momenty. Ale zawsze na kilka dni przed premierą przychodzi ta chwila, kiedy człowiek pyta sam siebie: „Po co ja to sobie robię?!”.
Czy jest w Twojej karierze moment, z którego jesteś najbardziej dumny?
Mam nadzieję, że będzie to projekt, nad którym pracowałem z przyjacielem. Przygotowywaliśmy go przez dziesięć lat i mieliśmy właśnie zacząć zdjęcia, gdy wybuchł COVID. To komediowy serial dla dzieci na YouTube.
Czy jest rola, do której czujesz się stworzony i o której chciałbyś przypomnieć producentom?
Danny Zuko w „Grease” był moim marzeniem do odhaczenia na liście. I to już zrobiłem.
Gdyby Twoje życie było spektaklem – jaki nosiłoby tytuł i dlaczego?
„Będę tu przez cały tydzień”. A w roli głównej: Will Ferrell.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O SEPTEMBER IN THE RAIN Zapisz się do naszego newslettera
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności