Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Adler i Gibb w Royal Court

Opublikowano

Autor:

stephencollins

Share


Denise Gough jako Louise w spektaklu Adler & Gibb w Royal Court. Zdjęcie: Alastair Muir Adler & Gibb

Royal Court Theatre

24 czerwca 2014

0 Gwiazdek

Widziałem nową sztukę Tima Croucha, Adler & Gibb, wystawianą obecnie w Royal Court w reżyserii samego autora (wraz z Karlem Jamesem i Andym Smithem). Po wczorajszym wieczorze mam do przekazania tylko trzy uwagi.

Po pierwsze: utrzymanie przytomności podczas większości pierwszego aktu graniczyło z cudem. Głośne chrapanie jednego z widzów pomogło mi w tym wyczynie bardziej niż scenariusz, sam pomysł czy gra aktorska.

Po drugie: w programie czytamy, że sztuka wynika z fascynacji autora formą. Owa fascynacja powinna zostać wykorzystana w inny, znacznie lepszy sposób.

Po trzecie: choć moja towarzyszka nie odebrała tego spektaklu aż tak negatywnie jak ja i uznała niektóre sekwencje za zabawne i wciągające, nie poczuła się na tyle zaciekawiona, by zostać na drugi akt.

Cytując Marka Shentona:

„...za nic w świecie nie mogłem wyciągnąć z tego sensu. Przynajmniej nie w sposób, który pozwoliłby mi zaangażować się na tyle, by przejąć się losem któregokolwiek z bohaterów”.

W punkt.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS