Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Daughterhood, Summerhall, Edinburgh Festival Fringe ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T Davies recenzuje nową sztukę Charley Miles pt. „Daughterhood”, prezentowaną przez Paines Plough i Theatre Clwyd w przestrzeni Roundabout w Summerhall w ramach festiwalu Edinburgh Fringe.

Charlotte Bate i Charlotte O'Leary w spektaklu Daughterhood. Daughterhood

Summerhall, Edinburgh Festival Fringe

9 sierpnia 2019

4 gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Wystawiana przez Paines Plough i Theatre Clwyd w Roundabout at Summerhall, nowa sztuka Charley Miles zgłębia istotę siostrzanej więzi. Bohaterki spotykają się ponownie w rodzinnym domu w obliczu nadchodzącej śmierci ojca. Dzieląca je dekada różnicy wieku rzutuje na ich życiowe wybory, doświadczenia i to, jak postrzegają siebie nawzajem. Pauline została opiekunką ojca, podczas gdy Rachel realizowała ambicje, chcąc „zmieniać świat”.

Kłótnie między siostrami to w dramacie motyw znany – by wspomnieć choćby klasyczne „Top Girls” – jednak tutaj scenariusz tchnie świeżością, jakby odkrywał ten temat na nowo. Każda z postaci jest nakreślona z niezwykłą precyzją, a obsada genialnie odnajduje się w dowcipnym i realistycznym tekście. Charlotte Bate w roli Pauline zachwyca powściągliwością; tworzy postać skłonną do poświęceń, niemal męczennicę, wyraźnie pokazując cenę, jaką przyszło jej zapłacić. Charlotte O'Leary jest fenomenalna jako Rachel – w miarę jak akcja przeskakuje w czasie, aktorka pozostaje przekonująca w każdym wieku, w którym pojawia się jej bohaterka. Z kolei Toyin Omari-Kinch po mistrzowsku wciela się w całą gamę postaci: od autorytetów, przez pijanego, napalonego nastolatka, aż po ich ojca!

Sztuka w piękny sposób odkrywa przed widzem kolejne tajemnice, a dynamiczna reżyseria Stef O'Driscoll sprawia, że ogląda się ją z ogromną przyjemnością. Gorąco polecam!

ODWIEDŹ NASZĄ STRONĘ POŚWIĘCONĄ EDINBURGH FRINGE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS