Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: How To Be Brave, Summerhall, Edinburgh Fringe ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T Davies recenzuje spektakl How To Be Brave wystawiony przez Dirty Protest Theatre w Summerhall w ramach festiwalu Edinburgh Fringe.

How To Be Brave Summerhall, Edinburgh Festival Fringe

9 sierpnia 2019

5 gwiazdek

Zarezerwuj bilety

Teatr Dirty Protest wypracował sobie silną markę, tworząc znakomite dzieła oddające ducha współczesnej Walii i jej mieszkańców. Sztuka autorstwa Sian Owen, How To Be Brave, tylko potwierdza tę renomę. Katie, niegdyś pewna siebie dziewczynka, która nie bała się niczego, dziś jest samotną matką martwiącą się o wszystko, mieszkającą z powrotem u mamy w Newport. W dniu, w którym jej córka ma przejść operację serca, Katie ucieka w miasto, nie mogąc stawić czoła rzeczywistości.

To fenomenalny występ Laury Dalgliesh, która niezwykle barwnie powołuje do życia nie tylko każdą z postaci, ale i samo miasto. Brnąc przez błoto, kradnąc BMX-a i konfrontując się z ludźmi ze swojej przeszłości, Katie zdaje sobie sprawę, że musi wykazać się największą odwagą w całym swoim życiu. Jej nemezis, policjantka Gemma Tanglethwaite, to świetnie wykreowana postać – kibicowanie Katie w jej zmaganiach sprawia czystą radość. Sam fakt dowiedzenia się, dlaczego jej pseudonim to „Iceland” oraz „I've Got The Power!”, jest wart ceny biletu!

Owen napisała tę sztukę z myślą o swojej mamie i babci, ale w rzeczywistości jest to hymn na cześć wszystkich kobiet i list miłosny do Newport. Dzięki doskonałej grze aktorskiej, pomysłowej choreografii Bridie Smith i innowacyjnej reżyserii Catherine Paskell, otrzymujemy spektakl ciepły jak walijskie „cwtch”, który wywołał u mnie łzy śmiechu i dumy. Nie przegapcie go!

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS