WIADOMOŚCI
RECENZJA: Rose – transmisja online z Hope Mill Theatre ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
pauldavies
Share
Paul T Davies recenzuje Maureen Lipman w spektaklu Rose autorstwa Martina Shermana. Przedstawienie można obejrzeć online w ramach dodatkowego sezonu dostępnego do 13 grudnia.
Maureen Lipman jako Rose. Zdjęcie: Channel Eighty8 Rose.
Streaming Hope Mill Theatre Limited – dodatkowy sezon do 13 grudnia.
5 gwiazdek
„Zaśmiała się. A potem wydmuchała nos. Była przeziębiona. Kula trafiła ją w czoło. Dosięgła ją w samym środku myśli. Miała dziewięć lat. Odprawiam sziwę. Sziwę odprawia się za zmarłych”.
To odważny, przykuwający uwagę początek poruszającego monologu Martina Shermana – Rose. Portret silnej żydowskiej kobiety, która opowiada o swoim życiu od spustoszonej wojną Europy po realizację „amerykańskiego snu”, to dla aktorki prawdziwy tour-de-force. Jest to wymagająca, pełnowymiarowa sztuka – nie ma tu mowy o siedemdziesięciominutowym seansie bez przerwy. W Maureen Lipman, sfilmowanej na deskach Hope Mill Theatre, tekst znalazł idealną interpretatorkę. Aktorka trzyma nas blisko historii bohaterki, niemal rzucając nam wyzwanie, byśmy nie odwracali wzroku w najmroczniejszych chwilach, by po chwili otulić nas wspaniałym, autoironicznym humorem. W jej kreacji kryje się niezwykła subtelność, a cała produkcja (z delikatną oprawą dźwiękową, muzyką i projekcjami) w oszczędnej reżyserii Scotta Le Crassa unika melodramatu, stając się dzięki temu jeszcze bardziej hipnotyzującą.
Maureen Lipman w Rose. Zdjęcie: ChannelEighty8
Choć tematyka sztuki może wydawać się ciężka, Sherman wyposażył Rose w sprzeczności, ironię, paradoksy, głębokie wglądy, a także wspomnienia i luki w pamięci. Fraza „z drugiej strony” pozwala jej i nam spojrzeć na wiarę oraz życiowe sytuacje z wielu perspektyw. Umiejętności Lipman przed kamerą budują intymną, niemal swobodną atmosferę, która jest po mistrzowsku utrzymywana przez cały czas. Podróż Rose ma wymiar epicki – od narodzin w wiosce położonej na terenach dzisiejszego Czarnobyla, przez przetrwanie w warszawskim getcie, rejs statkiem „Exodus”, po amerykański maccartyzm, Atlantic City i Miami Beach. Mimo szerokiego kontekstu, nigdy nie tracimy z nią więzi; jej kontakt z widzem pozostaje bliski i poufny. Humor w tej opowieści jest precyzyjny – Sherman napisał fantastyczne żarty, dzięki którym jeszcze mocniej przejmujemy się losem bohaterki opłakującej utratę dawnego świata i życia. Lipman brawurowo przeprowadza nas przez skrajne emocje, od śmiechu do łez, a sama Rose, choć ma silne przekonania, nigdy nie prawi morałów. W ostatnich minutach poznajemy pełne, druzgocące konsekwencje wydarzeń z pierwszych zdań sztuki.
Dostęp do streamingu jest ograniczony czasowo. Bilety kosztują 8 funtów, a dochód zostanie przekazany organizacjom Age UK, The Fed oraz UK Jewish Film. Warto znaleźć czas na ten seans – historia Rose rezonuje dziś z ogromną siłą, gdyż, niestety, pozostaje wciąż aktualna.
OGLĄDAJ ROSE ONLINE JUŻ TERAZ Uwaga: Ze względu na duże zainteresowanie, transmisja Rose została przedłużona do 13 grudnia. Oglądaj tutaj!
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności