WIADOMOŚCI
PRZEGLĄD RECENZJI: Aladdin w Prince Edward Theatre
Opublikowano
Autor:
douglasmayo
Udostępnij
Sprawdźmy, co brytyjscy krytycy i blogerzy teatralni sądzą o Aladynie w londyńskim Prince Edward Theatre.
Dean Jean Wilson jako Aladyn. Fot. Deen van Meer
Douglas Mayo, BritishTheatre.com ✭✭✭✭
Choć porównania do pantomimy są nieuniknione, ta produkcja Aladyna to wielki hit, który doskonale odnajduje się na londyńskim West Endzie. To widowisko o szybkim tempie, pełne energii i niezwykle satysfakcjonujące – śmiem twierdzić, że radość, jaką niesie, sprawi, że widzowie będą chcieli na nie wracać.
Michael Billington, The Guardian ✭✭✭✭
Wyobraźcie sobie bożonarodzeniową pantomimę bez postaci dame, ale za to z gigantycznym budżetem, a zyskacie wyobrażenie o tej muzycznej ekstrawagancji. Początkowo podchodziłem z dystansem do korporacyjnego zapału, który zmienił animację Disneya z 1992 roku w spektakl sceniczny, ale stopniowo dałem się uwieść mieszance widowiska, iluzji i humoru, którego jest tu więcej niż zboża na polach Kansas.
Dominic Cavendish, Daily Telegraph ✭✭✭
Czy ta wystawna adaptacja filmu z 1992 roku nie jest jednak po prostu pantomimą w przebraniu? Oczywiście, mamy tu oryginalną partyturę zamiast pożyczonych hitów pop; nie ma interakcji z publicznością, podejrzanych żartów czy slapsticku, a do tego słuchamy amerykańskich akcentów. Jednak u podstaw spektakl robi dokładnie to, co brytyjska pantomima – bierze starą baśń i ubiera ją w blichtr radosnej komedii, przesłodzonego romansu, kolorowej scenografii oraz żywiołowych numerów śpiewanych i tańczonych.
Moja szczera rada jako zazwyczaj rozrzutnego ojca? Zaoszczędźcie swoje pieniądze.
Ash Percival, Huffington Post ✭✭✭✭
Ogólnie rzecz biorąc, jest to lśniący, mieniący się i wspaniały musical, który pod względem rozmachu dorównuje „Królowi Lwu”. Biorąc pod uwagę, że tamta produkcja Disneya świętuje właśnie 17-lecie na West Endzie, nie ma wątpliwości, że „Aladyna” czeka podobny sukces.
Henry Hitchins, Evening Standard ✭✭✭✭
Wysokobudżetowa produkcja Caseya Nicholawa jest naszpikowana dynamicznymi numerami, które skutecznie odciągają naszą uwagę od szczegółów. Choć lot na magicznym dywanie przy dźwiękach jednego z najsłynniejszych utworów, „A Whole New World”, może nie sięga zawrotnych wysokości, scenografia Boba Crowleya tonie w blasku, a efekty specjalne są olśniewające.
Wilma DuBois, West End Wilma ✭✭✭
Zasadnicza różnica między Aladynem na Broadwayu a tym w Londynie polega na tym, że my znamy tę historię głównie jako pantomimę. Ameryka nie ma takiej kultury, więc postrzega to jako zabawną komedię muzyczną, natomiast dla mnie to po prostu bardzo drogi, podrasowany spektakl pantomimiczny, który w okresie świątecznym mogę zobaczyć za ułamek tej ceny w całym kraju.
Aladyn to dobre, radosne i barwne widowisko, które sprawia dużą frajdę, ale niestety nie do końca dorównuje towarzyszącemu mu szumowi medialnemu.
Emma Clarendon, Love London Love Culture
To produkcja, która spodoba się szerokiej publiczności, pełna uroku i ducha, sprawiająca, że wyjdziecie z teatru z szerokim uśmiechem i piosenką na ustach. Niektórzy pewnie uznają, że brakuje jej głębi, ale jeśli weźmiecie ją za to, czym jest – lekkim i przyjemnym wieczorem – na pewno znajdziecie tu mnóstwo powodów do radości.
ZAREZERWUJ BILETY NA ALADYNA
Chętnie poznamy Twoją opinię o Aladynie. Podziel się swoimi wrażeniami w sekcji komentarzy.
Udostępnij artykuł:
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności