Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

PRZEGLĄD RECENZJI: Get Up Stand Up!, Lyric Theatre w Londynie

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Poczuj rytm i daj się porwać historii światowej supergwiazdy z Jamajki. Elektryzująca nowa produkcja „Get Up, Stand Up! The Bob Marley Musical” z rozmachem zagościła na deskach Lyric Theatre w Londynie.

Pierwsze recenzje spektaklu Get Up Stand Up! w Lyric Theatre London spływają lawinowo. Bilety na musical Get Up Stand Up! są już w sprzedaży.

„Get Up Stand Up!” to opowieść o Bobie Marleyu, który wyruszył ze wzgórz wiejskiej Jamajki uzbrojony jedynie w niezwykły talent i głęboką wiarę. Dzięki niezłomnej determinacji Marley zyskał międzynarodowe uznanie dla swojego proroczego muzycznego przesłania – ewangelii miłości i jedności.

Mając nieograniczony dostęp do platynowego katalogu utworów Marleya, wielokrotnie nagradzany zespół twórców – Lee Hall (scenariusz), Clint Dyer (reżyseria) i Arinzé Kene (w roli Boba Marleya) – uchwycił buntowniczego ducha i historię tej uniwersalnej ikony. Pełna entuzjazmu obsada wraz z najlepszymi muzykami reggae przenosi tę triumfalną opowieść o pasji, niepokojach politycznych i postępie prosto z Trenchtown na West End.

Zarezerwuj bilety już teraz i zatrac się w rytmach „Exodus”, „No Woman No Cry”, „Waiting in Vain”, „Three Little Birds”, „I Shot the Sheriff”, „Could You Be Loved”, „Redemption Song” i wielu innych hitów.

Arinzé Kene jako Bob Marley. Fot. Craig Sugden GET UP STAND UP! – PODSUMOWANIE RECENZJI The Guardian (3*, Arifa Akbar): „Pulsacyjna inscenizacja Clinta Dyera ma charakter zainscenizowanego koncertu ze scenami mówionymi wplecionymi między piosenki, gdzie emocjonalny ciężar historii niesie słynna muzyka. Czasami oznacza to poświęcenie głębi postaci i dialogów, ale muzyka jest zaraźliwa – a centralna rola Arinzé Kene zachwyca i przyprawia o dreszcze”. Daily Mail (3*, Patrick Marmion): „Choć uwielbiam Marleya i jego twórczość, ta wersja, napisana przez Lee Halla (znanego ze scenariuszy do „Billy'ego Elliota” i „Rocketmana”), pozostawiła mnie nieco obojętnym i lekko skonsternowanym... Życie Marleya było zbyt złożone i burzliwe na podejście w stylu „Mamma Mia!”, polegające jedynie na odhaczaniu kolejnych hitów. Mówiąc szczerze, prawdziwym powodem, dla którego tu jesteśmy, jest zrobienie dokładnie tego, co nakazuje tytuł. Jednak dzieje się to dopiero przy piosence „Jamming”, tuż przed przerwą”.

Obsada Get Up Stand Up! Fot. Craig Sugden The Times (3*, Clive Davis): „Wady tej celebracji największego towaru eksportowego Jamajki mogą nie okazać się krytyczne. Jako ktoś, kto wychował się na muzyce Boba Marleya, chcę, aby ten spektakl odniósł sukces. W osobie urodzonego w Nigerii Arinzé Kene otrzymujemy szamana-artystę, obdarzonego soulowym głosem (nieważne, że jest on znacznie potężniejszy niż drobny lider The Wailers)... Choć scenariusz jest dynamiczny, reżyserii Clinta Dyera brakuje momentami tempa. Zbyt wiele jest przestojów, w których aktorzy wydają się zagubieni w scenografii Chloe Lamford, wykorzystującej bloki głośników sound systemu do przywołania klimatu Kingston i Londynu. Choreografia Shelley Maxwell tylko momentami nabiera ognia, jak w mrocznej wersji „Exodus” otwierającej drugi akt”.

Evening Standard (4*, Jessie Thompson): „W finałowych momentach czuje się, że to nie tylko radosny wieczór na mieście – to ważne i doniosłe wydarzenie kulturalne”. Arinzé Kene (Bob Marley), Gabrielle Brooks (Rita Marley). Fot. Craig Sugden iNews (4*, Sam Marlowe):  „W Lyric Theatre nie spodziewajcie się prostego musicalu typu jukebox: scenariusz Lee Halla mierzy się z burzliwą polityką, skomplikowanym życiem osobistym Marleya i jego rastafariańską wiarą. Czuć tu powagę, prawdziwą próbę uhonorowania dziedzictwa Marleya... Pasja i zaangażowanie obsady, polot inscenizacji Dyera oraz nieodparty puls piosenek porywają widza bez reszty”. Daily Telegraph (5*, Dzifa Benson): „To zdumiewające, jak bardzo Arinzé Kene przypomina Marleya, gdy śpiewa. Jest mocniej zbudowany, ale fizyczność Marleya – pięść w górze, taneczny krok skanking – opanował do perfekcji. Kroku dotrzymuje mu charyzmatyczna Gabrielle Brooks jako Rita, żona Marleya i czołowa postać żeńskiej grupy wspierającej I-Three. Brooks niemal kradnie show podczas ich niesamowitego duetu w „No Woman, No Cry”. Publiczność, która do finałowego „Redemption Song” siedziała grzecznie, spontanicznie zerwała się na nogi, by tańczyć w przejściach. To porywające, wciągające ponad dwie godziny radosnego teatru, który przywraca do życia geniusz Marleya”. ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA ZAREZERWUJ BILETY NA GET UP STAND UP! NA WEST ENDZIE, KLIKAJĄC W PONIŻSZY BANER.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS