WIADOMOŚCI
RECENZJA: Wasted, Southwark Playhouse ✭✭✭
Opublikowano
Autor:
Alexa Terry
Share
Alexa Terry recenzuje Wasted – nową rock’n’rollową odsłonę losów rodzeństwa Brontë, którą można obecnie oglądać w Southwark Playhouse.
Molly Lynch, Natasha Barnes, Matthew Jacobs i Siobhan Athwal w spektaklu Wasted. Fot. Helen Maybanks Wasted
Southwark Playhouse
12 września 2018 r.
3 Gwiazdki
Jeśli szukacie klasycznej relacji z życia słynnego rodzeństwa Brontë, zromanizowanej niczym w starym Harlequinie, to „Wasted” autorstwa Carla Millera i Christophera Asha nim nie jest – i wcale nie ma takim być. Ten nowy londyński musical rockowy to odświeżająca, choć niemiłosiernie długa celebracja różnorodności i niekonwencjonalności – postaw, które uczyniły Charlotte (Natasha Barnes), Emily (Siobhan Athwal), Anne (Molly Lynch) i Branwella Brontë (Matthew Jacobs Morgan) zbuntowanymi i zdeterminowanymi outsiderami angielskiej historii.
Natasha Barnes w Wasted. Fot. Helen Maybanks
To podczas dzieciństwa w Haworth rodzeństwo Brontë odkryło swoją miłość do opowiadania historii. Jednak, nie będąc dziećmi z zamożnej rodziny, dorastanie oznaczało dla nich obowiązek zarabiania na życie. Mimo odpowiedzialności i uprzedzeń, ich kreatywność nie dała się stłumić. Przez doświadczenia złamanych serc, uzależnień i niemal ubóstwa, rzucili wyzwanie ówczesnej ideologii, pisząc i publikując takie dzieła jak „Dziwne losy Jane Eyre”, „Wichrowe Wzgórza” czy „Agnes Grey” pod męskimi pseudonimami. Twórcy „Wasted”, Miller i Ash, twierdzą, że stworzyli „rockument” jako hołd dla przełamującej gatunki inwencji Brontë.
Molly Lynch, Natasha Barnes, Siobhan Athwal i Matthew Jacobs-Morgan w Wasted. Fot. Helen Maybanks
„Wasted” jest przesiąknięte rock’n’rollem, który idealnie współgra z ukrytymi motywami sztuki. Scena to mały, podwyższony zestaw drewnianych listew, do którego aktorzy podłączają przewodowe mikrofony, sprytnie stające się później rekwizytami. Biurka to futerały na instrumenty, system nagłośnienia zmienia się w psa, a siostry chaotycznie zasypują scenę nutami, które symbolizują strony ich książek. Autentyczne dziewiętnastowieczne stroje autorstwa Libby Todd łączą się w udanym, oksymoronicznym związku ze współczesnymi fryzurami i odpryskującym lakierem do paznokci. Całość oprawy ma w sobie momentami ducha „Spring Awakening” (Przebudzenie wiosny), a dzięki interakcjom postaci i headbangingowi z zespołem (Kat Bax, Isabel Torres, Nathan Gregory i Joe Bunker), czujemy się niemal jak na koncercie rockowym.
Siobhan Athwal, Molly Lynch i Natasha Barnes w Wasted. Fot. Helen Maybanks
Bywają chwile, gdy muzyka płynie gładko, ale są i momenty, gdy wydaje się niespójna. Choć Ash i Miller stworzyli kilka pięknych utworów (moimi faworytami są zwłaszcza „White Violets”, „In Five Years Time” i „(Extra) Ordinary Woman”), inne wydają się zbędne. Przy ścieżce dźwiękowej liczącej 27 numerów, znalazłoby się miejsce na bezlitosne cięcia. Mimo to, „Wasted” jest ekscytującym i wymagającym projektem dla wokalistów. Z pewnością rzuca światło na wszechstronność Molly Lynch, która prezentuje zarówno czysty sopran klasyczny, jak i mocny, współczesny rockowy belt. Natasha Barnes to obsadowy strzał w dziesiątkę – ze swoją nowoczesną energią tworzy uderzającą i w pełni wiarygodną postać Charlotte Brontë. Emily w wykonaniu Siobhan Athwal to body-poppingowa, przewracająca oczami emo; dla mnie momentami nazbyt intensywna i stereotypowa, aczkolwiek to ona generuje wiele komediowych momentów.
W dobie sukcesów „Six” w Arts Theatre oraz spektaklu „Lizzie” z 2017 roku, „Wasted” całkiem zgrabnie wpisuje się w obecne trendy na West Endzie. Jednak dla mnie przypomina on nieco zbyt rozcieńczony sok: wszystkie składniki potrzebne do stworzenia czegoś wybornego są na miejscu, ale brakuje im wyrazistości. Przy odrobinie porządków i odważniejszej redakcji, inspirująca walka rodzeństwa Brontë mogłaby nabrać prawdziwego smaku. Czytając niedawne ogłoszenie, że Mary Poppins powróci do Prince Edward Theatre w przyszłym roku, tuż po zakończeniu trasy po Wielkiej Brytanii, nie mogłam przestać myśleć: Znowu? Choć wszyscy kochamy Mary, musimy wspierać, pielęgnować i przyjmować nowy teatr muzyczny – a „Wasted” przynajmniej nam na to pozwala. Zapraszamy na „Wasted” do Southwark Playhouse do 6 października 2018 r.
ZAREZERWUJ BILETY NA WASTED
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności