Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

Najlepsze musicale West Endu z momentami do wspólnego śpiewania

Opublikowano

Autor:

Daniel Osei

Share

Niektóre musicale z West Endu sprawiają, że przez kilka dni nucisz ich piosenki pod nosem. Niezależnie od tego, czy melodie są już popowymi klasykami, czy wpadają w ucho po jednym przesłuchaniu, najlepsze „śpiewane” musicale budują w widowni wspólną energię, z którą niewiele innych wrażeń może się równać. Oto spektakle z West Endu, po których najłatwiej złapiesz się na tym, że śpiewasz aż do domu.

Mamma Mia

Zbudowane w całości na przebojach ABBY, Mamma Mia to oryginalny jukebox musical i wciąż absolutny numer jeden, jeśli chodzi o wspólne śpiewanie. Dancing Queen, Waterloo, Super Trouper, Thank You for the Music – setlista brzmi jak składanka „greatest hits”, a publiczność zna każde słowo. Przy bisach większość sali jest już na nogach.

Mamma Mia grane jest na West Endzie od 1999 roku, a przepis się nie zmienia – bo nie musi. Jeśli marzy Ci się wieczór, podczas którego cała widownia uśmiecha się i kołysze w rytm muzyki, to jeden z najpewniejszych wyborów w londyńskim Theatreland.

SIX

SIX wyobraża sobie sześć żon Henryka VIII jako popowy girlsband rywalizujący o to, która z nich miała najgorzej. Konstrukcyjnie to w całości koncert popowy: każda z żon dostaje swój solowy numer w innym stylu – od hymnów inspirowanych Beyoncé po ballady w klimacie Ariany Grande.

Mający zaledwie 80 minut i grany bez przerwy, SIX to czysta energia od pierwszej do ostatniej minuty. Piosenki są tak chwytliwe, że wielu widzów przychodzi już z tekstami w głowie – znając je z albumu obsady. Gdy finałowy numer zespołowy dobiega końca, atmosfera jest bardziej jak na gig-u niż w teatrze.

Hamilton

Hamilton w Victoria Palace Theatre to nieco inny rodzaj „śpiewanego” hitu. Hip-hopowy musical Lin-Manuela Mirandy o narodzinach Ameryki ma oddaną społeczność fanów, którzy znają każdą linijkę partytury. Melodie w numerach takich jak You'll Be Back czy The Room Where It Happens od razu zapadają w pamięć, a powracające motywy muzyczne sprawiają, że utwory przez cały wieczór budują się jeden na drugim.

Ogromna gęstość tekstu sprawia, że to spektakl, który nagradza wielokrotne słuchanie – wielu widzów przychodzi po dziesiątkach odsłuchów albumu. To jeden z tych rzadkich tytułów, gdzie znajomość materiału przez publiczność tylko wzmacnia wspólne doświadczenie.

The Book of Mormon

The Book of Mormon ma jedne z najbardziej wpadających w ucho piosenek na West Endzie, napisanych przez Treya Parkera, Matta Stone’a i Roberta Lopeza. Melodie są celowo zaprojektowane tak, by stać się „earwormami”, czerpiąc z gospel, disneyowskiej ballady i broadwayowskiej pastiszy. Utwory takie jak Hello, Turn It Off i I Believe są bezczelnie zabawne i podstępnie łatwe do nucenia.

Choć humor bywa ostry, a język soczysty, piosenki są tak świetnie skomponowane, że zostają w głowie, czy tego chcesz, czy nie. Warto pamiętać, że to spektakl dla dorosłych i przez cały czas pojawia się w nim mocny język.

& Juliet

& Juliet korzysta z popowego katalogu autorstwa Maxa Martina – człowieka stojącego za hitami Britney Spears, Backstreet Boys, Katy Perry i Ariany Grande. Punkt wyjścia to wariacja „a co, gdyby” na temat zakończenia Romea i Julii, ale prawdziwą atrakcją jest muzyka: Larger Than Life, Baby One More Time, Can't Stop the Feeling i Roar są na setliście.

W efekcie dostajesz wieczór jak wyjście na miasto przy playliście, której słuchasz od zawsze. Obsada wykonuje te utwory w pełnej teatralnej oprawie, a publiczność bardzo stara się nie śpiewać na głos. Nie każdemu się udaje.

Starlight Express

Starlight Express w Troubadour Wembley Park Theatre to wrotkowy musical Andrew Lloyda Webbera, opowiedziany na nowo dla nowego pokolenia. W partyturze są zarówno potężna ballada Starlight Express, jak i napędzany rockiem numer AC/DC – oba skrojone pod dużą widownię. Energia wykonawców pędzących na wrotkach wokół i pomiędzy rzędami tworzy atmosferę bliższą wydarzeniu sportowemu niż tradycyjnemu musicalowi, a publiczność reaguje odpowiednio.

Les Miserables

Les Miserables w Sondheim Theatre grane jest na West Endzie od 1985 roku, a jego piosenki weszły do kulturowego krwiobiegu. I Dreamed a Dream, One Day More, Bring Him Home oraz Do You Hear the People Sing należą do najbardziej rozpoznawalnych utworów w teatrze musicalowym.

Tutaj element „wspólnego śpiewania” jest inny niż w popowym musicalu: emocje narastają przez cały wieczór, aż finałowy akt staje się naprawdę przytłaczający. W trakcie spektaklu raczej nie będziesz śpiewać, ale później niemal na pewno zaczniesz – w samochodzie albo w metrze.

Jak zarezerwować bilety

Wszystkie te spektakle można zarezerwować przez BritishTheatre.com lub przez tickadoo. W przypadku najpopularniejszych tytułów warto rezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie na weekendowe przedstawienia.

Jeśli kupujesz bilety na prezent, vouchery prezentowe tickadoo pozwalają obdarowanej osobie wybrać spektakl i termin.



Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS