Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

WYWIAD: Po 20 latach przerwy Nigel Pivaro powraca na scenę w trasie musicalu The Commitments

Opublikowano

Autor:

redakcja

Share

Rozmawiamy z Nigelem Pivaro, który po dwudziestu latach przerwy powraca na scenę, aby wcielić się w rolę Taty (Da) w trasie koncertowej musicalu „The Commitments” w reżyserii Andrew Linnie’ego.

Powracając do teatru na żywo po niemal 20 latach, Nigel Pivaro przyznaje: „Czuję lekki dreszczyk niepokoju”. Jednak legenda serialu „Coronation Street” nie kryje ekscytacji faktem, że zagra w musicalowej adaptacji dzieła Roddy’ego Doyle’a The Commitments UK Tour 2022-2023, entuzjastycznie dodając: „Jak można tego nie kochać? To kultowe widowisko, a ja zawsze uwielbiałem tę historię i muzykę. Czeka mnie dziewięć miesięcy podróżowania po kraju, podczas których znów będę mógł rozwinąć aktorskie skrzydła na scenie”. Śmieje się. „W pewnym sensie to sygnał, że wracam do gry”.

Przez ostatnie 15 lat pracował głównie jako dziennikarz, więc człowiek, który zdobył sławę jako Terry Duckworth w ukochanej przez Brytyjczyków operze mydlanej, nie gościł na deskach teatru od 2003 roku, kiedy to koncertował wraz z innym byłym gwiazdorem „EastEnders”, Johnem Altmanem, w spektaklu „Bouncers”.

Droga Nigela z powrotem na scenę w „The Commitments” zaczęła się właściwie w 2020 roku. „Kiedy pojawiła się ta propozycja, poczułem, że to złota okazja, ale potem oczywiście wszystko zostało przełożone przez COVID, a w zeszłym roku premiera znów się przesunęła. Ale oto jesteśmy teraz w punkcie startowym, kusząco blisko celu, i jestem tym naprawdę podekscytowany”.

W spektaklu Pivaro gra Tatę (Da) – ojca Jimmy’ego Rabitte’a, aspirującego menedżera irlandzkiego zespołu. Oparta na bestsellerowej powieści Doyle’a z 1987 roku oraz niezwykle popularnej filmowej adaptacji Alana Parkera z 1991 roku, historia skupia się na próbach Jimmy’ego, chłopaka z klasy robotniczej, który pragnie zmienić grupę amatorów w najlepszy zespół soulowy w Dublinie – ku wielkiemu niezadowoleniu swojego ojca.

Nigel Pivaro jako Da w „The Commitments”

„Postać ojca zapewnia dramatyczne napięcie”, mówi Nigel o swoim bohaterze. „Pojawia się mnóstwo tarć między Jimmym a członkami zespołu, ale stałym punktem zapalnym w narracji jest relacja z ojcem. Ten uważa, że muzyka syna to sterta bzdur, bo to przecież nie Elvis. Według niego, jeśli coś nie jest Elvisem, to nie jest dobre”. Nie zdradzając zbyt wiele, aktor dodaje: „Powiedzmy, że w końcu daje się przekonać”.

Spektakl wypełniony jest genialnymi numerami, takimi jak „Try A Little Tenderness”, „In The Midnight Hour”, „I Heard It Through The Grapevine” czy „Mustang Sally”. Większość partii wokalnych przypada młodszym członkom obsady. Jednak 62-letni Nigel mówi: „Mogę zaśpiewać kilka taktów Elvisa zamiast klasyków Motown i Stax”. Znów się śmieje. „To pewnie i lepiej dla wszystkich”.

Istnieje pewna wspólna płaszczyzna między nim a graną postacią. „W każdej postaci zawsze można znaleźć coś, z czym człowiek się utożsamia. On jest trochę cynikiem, a im jestem starszy, tym bardziej ja też staję się cyniczny. Naprawdę to rozumiem. W tym wieku widziało się już niemal wszystko i stąd właśnie bierze się ten cynizm”.

Urodzony w Manchesterze aktor studiował w Royal Academy of Dramatic Art (RADA). Debiutował na scenie w „Short Of Mutiny” w 1983 roku i w tym samym roku otrzymał rolę „niegrzecznego chłopca” Terry’ego Duckwortha w „Corrie”. Opuścił serial pięć lat później, ale regularnie do niego powracał aż do 2012 roku – Terry zawsze przyprawiał swoich rodziców, Jacka i Verę (Bill Tarmey i Liz Dawn), o ból głowy.

Nigel z sentymentem wspomina czas spędzony na planie. „Za kulisami było mnóstwo zabawy, zwłaszcza z Billem i Liz, Michaelem Le Vellem, który gra Kevina Webstera, czy Brianem Mosleyem, grającym Alfa Robertsa. Brian był przezabawny poza kamerą. Zawsze próbował nas rozśmieszyć tuż przed wejściem na plan. Wpychał sobie winogrono do nosa i robił inne głupoty. Uwielbiał żarty i w niczym nie przypominał swojego sztywnego bohatera”.

Na przestrzeni lat Nigel Pivaro występował w wielu sztukach teatralnych. Jako swój ulubiony występ wskazuje przełomowy dramat o chorym na AIDS pt. „Just Frank” w Theatre Royal Stratford East. Grał także w „Funny Peculiar”, „Widoku z mostu” i „An Evening With Gary Lineker” – by wymienić tylko kilka z jego scenicznych dokonań.

https://youtu.be/VGH6mN527Kw

 

Innym teatralnym sukcesem było zdobycie nagrody Fringe 1st na festiwalu w Edynburgu za „No Further Cause For Concern”. „To chyba rzecz, z której jestem najbardziej dumny. Sam znalazłem tę sztukę, zorganizować czytanie w Stratford, zebrałem fundusze na wystawienie jej w Walii, Edynburgu, a potem w Londynie. Została przyjęta fantastycznie”.

Jego decyzja o rozpoczęciu drugiej kariery jako dziennikarz w wieku 39 lat mogła zaskoczyć fanów. „Ale zawsze intrygowało mnie dobre dziennikarstwo, pasjonuję się też historią i polityką”. Po ukończeniu studiów podyplomowych pracował w gazetach regionalnych, a obecnie jest freelancerem piszącym dla ogólnokrajowych tytułów oraz realizuje filmy dokumentalne dla BBC.

Nigel jest teraz gotowy na powrót w „The Commitments” – zupełnie nowej inscenizacji spektaklu, który zadebiutował na West Endzie w 2013 roku, a trzy lata później ruszył w trasę po kraju. Produkcja na West Endzie w Palace Theatre zebrała rewelacyjne recenzje: „Cudownie zabawne i wzruszające” (The Daily Telegraph) oraz „Soulfulowy, złoty, pięciogwiazdkowy odlot” (The Sunday Times).

Aktor skromnie wypowiada się o swojej roli: „Prawdziwymi gwiazdami są tutaj samo widowisko, historia i muzyka. Utwory te są kochane zarówno przez ludzi, którzy dorastali przy nich, jak i przez młodsze pokolenia. Piosenki są kluczowym czynnikiem sukcesu, podobnie jak kunszt, z jakim muzyka i fabuła przeplatają się ze sobą – nigdy nie czuć w tym sztuczności czy szukania wymówki, by zaśpiewać kolejny hit”.

Tam, gdzie to możliwe, będzie samodzielnie dojeżdżał do miejsc występów, ale nie zamierza polegać na GPS-ie. „To dla mnie ana thema”, wyjaśnia. „Wolę spojrzeć na mapę i zaplanować trasę po swojemu. Uwielbiam ciekawe przejażdżki. Jeśli zobaczę coś interesującego, zaznaczam to na mapie – na przykład 'fajny XIII-wieczny pub' albo 'dobra kawiarnia'. To sprawia, że trasa jest jeszcze bardziej atrakcyjna”.

Pytany, na co jeszcze cieszy się przed powrotem w trasę po blisko dwóch dekadach, Nigel Pivaro odpowiada: „Na teatry pełne szczęśliwych widzów, którzy spędzają wystrzałowy wieczór, dając się porwać historii, muzyce i czystej radości. Chcę, by mogli zapomnieć, przynajmniej na kilka godzin, o tym, co wszyscy przeszliśmy w ciągu ostatnich dwóch i pół roku oraz o obecnych problemach. Jestem pewien, że wyjdą ze spektaklu podbudowani na duchu”.

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Przeczytaj także o trasie The Commitments po Wielkiej Brytanii

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS