WIADOMOŚCI
RECENZJA: Kiss of the Spider Woman, Menier Chocolate Factory ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
markludmon
Udostępnij
Mark Ludmon ocenia nową adaptację sceniczną „Pocałunku kobiety-pająka” w Menier Chocolate Factory
Samuel Barnett i Declan Bennett w „Pocałunku kobiety-pająka”. Zdjęcie: Tristram Kenton Kiss of the Spider Woman
Menier Chocolate Factory
Cztery gwiazdki
Zarezerwuj bilety Klasyczna powieść Manuela Puiga pt. „Pocałunek kobiety-pająka” doczekała się już kilku wcieleń, w tym autorskiej wersji scenicznej, filmu oraz musicalu. Jednak nowa produkcja w teatrze Menier Chocolate Factory powraca do źródeł. Portorykański dramaturg José Rivera oraz brytyjski pisarz Allan Baker zaadaptowali oryginalną książkę z 1976 roku, tworząc kameralny, pełen emocji dramat o miłości, przyjaźni i o tym, co naprawdę oznacza wolność.
Samuel Barnett i Declan Bennett w „Pocałunku kobiety-pająka”. Zdjęcie: Tristram Kenton
Akcja toczy się w Argentynie w burzliwych i mrocznych latach 70. Śledzimy losy rodzącej się więzi między dwoma zupełnie różnymi mężczyznami. Molina to wrażliwy homoseksualny dekorator wystaw, uwięziony za „obrazę moralności”, natomiast Valentín jest szorstkim, heteroseksualnym działaczem politycznym, poddanym torturom pod zarzutem działalności terrorystycznej. W miarę upływu tygodni w wspólnej celi więzienia w Buenos Aires, mężczyźni odnajdują płaszczyznę porozumienia dzięki opowieściom Moliny o jego ulubionych filmowych klasykach. Budują relację, która wykracza poza konwenanse dotyczące płci i orientacji seksualnej.
Samuel Barnett i Declan Bennett w „Pocałunku kobiety-pająka”. Zdjęcie: Tristram Kenton
Bohaterowie odnajdują rodzaj wolności w wyobraźni, gdy Molina przywołuje kolejne kiczowate melodramaty klasy B – od kina noir po horrory o zombie. Te wizje zostały pięknie ożywione na tle surowej scenografii więziennej Jona Bausora dzięki animowanym, przypominającym cienie projekcjom Andrzeja Gouldinga. Poza tym uwaga skupia się na relacji tych dwóch mężczyzn, z rzadka przerywanej przez surową naczelniczkę więzienia (w tej roli Grace Cookey-Gam), przypominającą o panującym reżimie.
Samuel Barnett tworzy poruszającą i mocną kreację jako Molina – gadatliwy kłębek ledwo powstrzymywanych nerwów. Kontrastuje z nim Declan Bennett jako twardy i posępny Valentín, który pod skorupą gniewu wywołanego niesprawiedliwością polityczną nieśmiało uczy się odkrywać delikatniejsze emocje. Pod okiem reżysera Lauriego Sansoma emocjonalna więź między bohaterami buduje się powoli, gdy każdy trzyma się swojej strony celi/sceny. Kiedy jednak bariery pękają, ich wspólna przestrzeń wypełnia się napięciem i bliskością. Spektakl, momentami zaskakująco zabawny, oferuje wiele wzruszających chwil, unikając przy tym taniego sentymentalizmu. I choć ta niezwykła para odnajduje wewnętrzną wolność, częste i głośne syreny więzienne boleśnie przypominają, że niebezpieczeństwo stale depcze im po piętach.
Spektakl wystawiany do 5 maja 2018
REZERWUJ BILETY NA POCAŁUNEK KOBIETY-PAJĄKA
Udostępnij artykuł:
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności