Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Sinatra – The Man And His Music, London Palladium ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Udostępnij

Sinatra w London Palladium. Fot. Nobby Clark Sinatra – The Man And His Music

London Palladium

20 lipca 2015

4 Gwiazdki

Zarezerwuj bilety Sinatra – The Man And His Music w London Palladium to nie jest typowy musical z West Endu. To coś zupełnie innego. Można by to określić mianem multimedialnego widowiska, które łączy nagrania występów Sinatry z całej jego kariery z orkiestrą na żywo i dwudziestoma tancerzami, tworząc coś naprawdę wyjątkowego.

Reżyser David Gilmour wraz ze swoim utalentowanym zespołem kreatywnym stworzyli spektakl, który jest po części hołdem, a po części muzycznym występem, ale przede wszystkim wyrazem ogromnego szacunku dla artysty i jego potężnego dziedzictwa.

Jako artysta, Sinatra pozostaje jednym z rekordzistów wszech czasów z ponad 150 milionami sprzedanych płyt na całym świecie. Nagrał ponad 1400 utworów, zdobył 31 złotych, dziewięć platynowych, trzy podwójnie platynowe i jeden potrójnie platynowy album, a także zagrał w ponad 60 filmach.

Spektakl bierze na warsztat klasyki mistrza nastrojowego śpiewu i przy użyciu najnowocześniejszej technologii serwuje widzom pośmiertne doświadczenie koncertowe, które nie ma sobie równych.

Podążając ścieżką biograficzną, publiczność poznaje historię życia Sinatry – od narodzin aż po późne lata. Bette Midler podczas swojej ostatniej trasy mówiła o tym, jak piosenki dorastają wraz z wokalistą, i nie ulega wątpliwości, że wiele klasyków rozsławionych przez Sinatrę mogłoby zostać napisanych o jego własnych przeżyciach. Mając do dyspozycji utwory takich mistrzów jak Cole Porter, Irving Kahal, Sammy Fain, Duke Ellington, Harold Arlen, Johnny Mercer, Sammy Cahn, Richard Rodgers, Lorenz Hart, Jerome Kern czy Oscar Hammerstein II, Frank Sinatra miał dostęp do absolutnego panteonu kompozytorów. Setlista ułożona na potrzeby show to prawdziwa lawina przebojów. Fly Me To The Moon, Pennies From Heaven, I’ll Be Seeing You, I Got You Under My Skin, I Get A Kick Out Of You, The Lady Is A Tramp, My Funny Valentine oraz New York New York brzmią świeżo i wibrują energią jak dawniej.

Oglądając materiały filmowe z występów Sinatry, szczególnie te wczesne, czarno-białe sekwencje nagrywane wprost do kamery, odnosi się wrażenie, jakby wielki artysta zarejestrował je właśnie z myślą o tym konkretnym koncercie, kierując swój występ bezpośrednio do publiczności zgromadzonej w Palladium.

Uzupełnieniem występów samego mistrza jest oszałamiająca orkiestra pod dyrekcją Richarda Johna. Dzięki orkiestracjom i aranżacjom Garetha Valentine'a, Dona Sebesky'ego, Davida Pierce'a i Colina Skinnera, Palladium wypełniło się brzmieniem największych standardów ubiegłego stulecia w całej ich okazałości, wykonanych z nienaganną precyzją.

Ostatnim elementem spektaklu jest dwudziestu młodych tancerzy, którzy dają z siebie wszystko, tańcząc niemal przez cały czas – chyba nigdzie nie wypadają lepiej niż w sekcji poświęconej Tommy’emu Dorseyowi w pierwszym akcie. Występują: Alistair Postlethwaite, Amy Hollins, Anabel Kutay, Ashley Nottingham, Aston Newman Hannington, Bryony Laura Whitfield, Charis O’Connor, Faye Best, Francis Haugen, Gemma Whitelam, James Revell, Jamie Firth, Liam Paul Jennings, Lucy Banfield, Matt Holland, Niall Swords, Nicola Coates, Rachel Ensor, Christopher Black i Aaron James. Ci świetni tancerze z całej Wielkiej Brytanii, dzięki choreografii GJD Choreography, płynnie wkomponowali się w sekcje wideo produkcji. Jedynym momentem budzącym moje zdziwienie była prezentacja New York, New York, która chyba lepiej pasowałaby do sekwencji z Las Vegas.

Oprawa wizualna autorstwa 59 Productions w pełni wykorzystuje stare nagrania wideo oraz archiwalne zdjęcia rodzinne i zawodowe Sinatry. To niezwykłe osiągnięcie, które nadaje całemu show autentycznego ładunku emocjonalnego.

Trudno nie odnieść wrażenia, że ta produkcja idealnie pasowałaby do scen w Las Vegas. Skoro tak znaczna część jego kariery wiązała się z tym miastem, spektakl byłby tam murowanym hitem.

Miałem szczęście widzieć Franka Sinatrę na żywo podczas trasy w Australii w ramach „The Main Event”, gdzie występował u boku Lizy Minnelli i Sammy’ego Davisa Jra. To było niezapomniane przeżycie – artyści tej klasy potrafili porwać widzów w każdym wieku. Siedząc dziś na widowni w Palladium, byłem pod wrażeniem nie tylko technologii, ale przede wszystkim nieskończonego szacunku, jakim otoczono artystę oraz standardów, których trzymał się przez całe życie.

Podczas owacji na wieczorze prasowym, Nancy Sinatra wspomniała o motto swojego ojca: „trzeba się starać”. Nie ma wątpliwości, że włożono ogromny wysiłek, aby przenieść tę produkcję o Sinatrze na scenę.

Roznoście nowinę – Sinatra powrócił!

ZAREZERWUJ BILETY NA SINATRA – THE MAN AND HIS MUSIC W LONDON PALLADIUM

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS