WIADOMOŚCI
RECENZJA: Opowieść wigilijna, Middle Temple Hall ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
douglasmayo
Share
David Burt i obsada Opowieści wigilijnej. Fot. Scott Rylander Opowieść wigilijna
Middle Temple Hall
23 grudnia 2015 r.
4 gwiazdki
Trudno wyobrazić sobie święta bez choćby jednej wizyty w świecie „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa. Ta wiktoriańska historia o duchach tak głęboko zakorzeniła się w naszej kulturze, że tylko w tym roku w samym Londynie doczekaliśmy się kilku inscenizacji, nie wspominając o licznych adaptacjach filmowych, w tym kultowej wersji z Muppetami.
W tym sezonie zespół Antic Disposition ponownie zaprezentował swój niezwykły kunszt, wystawiając ten świąteczny klasyk w Middle Temple Hall – miejscu nierozerwalnie związanym z samym Dickensem. Przekraczając progi tej zabytkowej sali, od razu czuć podniosłą atmosferę zapowiadającą wyjątkowe widowisko i trzeba przyznać, że widzowie nie mogli czuć się zawiedzeni.
Założyciele Antic Disposition, John Risebero i Ben Horslen, we współpracy z kierownikiem muzycznym Christopherem Peake’em, stworzyli nową wersję „Opowieści wigilijnej” ze sprawnym scenariuszem i znanymi kolędami z nowymi tekstami, co razem tworzy poruszającą całość.
David Hunter i Leo Mann w Opowieści wigilijnej. Fot. Scott Rylander
David Burt wciela się w postać Ebenezera Scrooge’a z wielką energią. Jest doskonały jako zgorzkniały skąpiec, pełen pogardy dla świątecznej radości innych, człowiek, którego przeszłość uczyniła nieszczęśliwym samotnikiem. Jego przemiana pod wpływem trzech zjaw jest wręcz olśniewająca – w bożonarodzeniowy poranek widać, jak ciężar wieloletniego smutku dosłownie opada z jego ramion po wędrówce przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
David Hunter to idealny Bob Cratchit – ojciec tak troskliwy i kochający, o jakim Mały Tim, Marta, Peter i pani Cratchit mogliby tylko marzyć. Cały zespół dwoi się i troi, wcielając się w liczne postacie tej umoralniającej opowieści. Warto wyróżnić Alex Hopper jako Freda, Deana Rileya w roli Petera Cratchita, Andreę Sadler jako panią Cratchit oraz Davida Anthony’ego i Chrisa Courtenaya, którzy wystąpili odpowiednio jako Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia i duch Jacoba Marleya.
Nocna podróż Scrooge’a chyba w żadnym momencie nie jest tak przejmująca, jak wtedy, gdy widzi on przyszłość Małego Tima, która spełni się, jeśli starzec nie zmieni swojej postawy. Leo Mann w roli Małego Tima jest rozkoszny, a żal Boba po jego stracie – niezwykle autentyczny.
Kameralny zespół muzyczny pod batutą Christophera Peake’a stworzył odpowiednio upiorne tło dźwiękowe, zapewniając aktorom wsparcie w cudownych partiach chóralnych, które nadały całości niepowtarzalnego klimatu.
Chris Courtenay i David Burt w Opowieści wigilijnej. Fot. Scott Rylander
Muszę przyznać, że nieujęty w obsadzie Duch Przyszłych Świąt wywołał u mnie dreszcze, gdy bezszelestnie sunął po podłodze, prowadząc Scrooge’a ku nagrobkowi, który miał okazać się jego własnym.
Trudno byłoby znaleźć kogoś, kogo nie wzruszyłaby ta wspaniała świąteczna propozycja. U mnie wywołała ciarki na plecach i z czystym sumieniem ją polecam. Słuchając dzisiejszych wiadomości o skali bezdomności w wigilijnym Londynie, warto sobie przypomnieć, że współczucie i dobroczynność są filarami społeczeństwa, niezależnie od epoki.
Ta produkcja to absolutny punkt obowiązkowy tegorocznych świąt.
Spektakl Opowieść wigilijna w Middle Temple Hall jest wystawiany do 30 grudnia 2015 r.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności