WIADOMOŚCI
Musical Grease w Dominion Theatre – przegląd recenzji z londyńskiego West Endu
Opublikowano
Autor:
douglasmayo
Share
Musical Grease zadebiutował w tym tygodniu na deskach londyńskiego Dominion Theatre. Sprawdziliśmy recenzje, aby przekonać się, czy Grease to wciąż to „coś”!
Obsada Grease WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI: Grease powróci do Dominion Theatre w 2023 roku. Szczegóły tutaj.
Inscenizacja Nikolaia Fostera to barwna rozrywka, która uderza potężną dawką energii w wielkich numerach tanecznych autorstwa choreografki Arlene Phillips, opartych na precyzyjnych formacjach i rytmicznych motywach z lat 50. Obsada śpiewa motyw przewodni z filmu niczym manifest pełen buntu i rozczarowania rzeczywistością. Ta wersja czerpie z odważniejszego, bardziej surowego scenariusza i partytury Jima Jacobsa oraz Warrena Caseya z 1971 roku. Choć niektóre z tych utworów nie zapadają w pamięć, to „How Big I’m Gonna Be” w wykonaniu Danny'ego daje przebłysk samoświadomości ukrytej pod pozą „fajnego chłopaka”. Z kolei „Mooning”, urocza scena zakochania dwójki drugoplanowych postaci, pozwala wybrzmieć imponującemu falsetowi Noah Harrisona.
Lyndsey Winship The Guardian ✭✭✭
Olivia Moore jako Sandy i Dan Partridge jako Danny
Najjaśniejszym punktem spektaklu jest Olivia Moore w roli Sandy, która wydaje się znacznie mniej bezbarwna niż ta druga Olivia (Newton-John), znana z wersji filmowej. Sandy w wykonaniu Moore to zdecydowanie „grzeczna dziewczynka”, ale ma w sobie stalowy kręgosłup moralny i słuszne oburzenie wobec tanich wybryków nowych kolegów ze szkoły. Kiedy więc w finale wskakuje w skórę, efekt jest zupełnie inny: robi to z ironicznym błyskiem w oku, chcąc jasno pokazać Danny'emu, że zmiana jest możliwa. Próbuje dać mu dobry przykład, a nie tylko go uwieść (choć to drugie też jej wychodzi).
Andrzej Lukowski Time Out ✭✭✭
Ponurość to właściwe słowo. Ta wersja uwielbianego musicalu o licealistach z lat 50. ma twardą, profesjonalną powłokę, ale pod spodem okazuje się bezbarwna, pozbawiona uroku i operuje pustą energią. Historia miłosna niegrzecznego Danny'ego i ułożonej Sandy jest mdła i tonie w morzu klisz typowych dla dramatów młodzieżowych. Znane piosenki wciąż się bronią, ale tylko kilka wielkich numerów – „Greased Lightning”, „Hopelessly Devoted to You” i „Hand Jive” – posiada autentyczną siłę wokalną lub choreograficzny polot.
Nick Curtis Evening Standard ✭✭
Peter Andre jako Vince Fontaine Główny problem tej produkcji polega na zawieszeniu między ponurym realizmem a pełnym cukru eskapizmem. Twórcy jedynie markują to pierwsze – sugerując bójki gangów, kłopoty z policją czy ostrzejsze spojrzenie na drapieżne zachowania mężczyzn – ale nigdy do końca w to nie brną. Patrząc jednak na entuzjazm, z jakim fani przyjęli finałowy megamix, podejrzewam, że to właśnie ta łagodniejsza, bardziej zapraszająca strona Grease sprawi, że widzowie wciąż będą dopytywać: „Tell me more, tell me more”. Marianka Swain London Theatre ✭✭✭ KUP BILETY NA GREASE Zapisz się do newslettera Grease – zdjęcia z produkcji
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności