WIADOMOŚCI
RECENZJA: Blues Brothers Xmas Special, Arts Theatre ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
Christine Firkin
Share
The Blues Brothers: Xmas Special
Arts Theatre
3 grudnia 2015
4 gwiazdki
Panie i panowie, w tym lokalu aż huczy!
The Blues Brothers: Xmas Special zawitał do miasta, przywracając świętom duszę w londyńskim Arts Theatre. Spektakl będzie grany od 4 grudnia przez cały okres świąteczny, aż do 10 stycznia. Minęło 5 lat, odkąd ta produkcja ostatnio gościła w stolicy, więc fani Blues Brothers z całego kraju z pewnością zakrzykną „Alleluja”. Nawet ci, którzy nie są zagorzałymi wielbicielami, docenią to widowisko. Od momentu, gdy zespół zajmuje swoje miejsca, aż po ostatni akord drugiego bisu, poziom energii generowanej przez wykonawców jest fenonemalny. W spektaklu pojawia się wiele odniesień do bogatej historii Blues Brothers, ale brak znajomości tych szczegółów w niczym nie przeszkadza w czerpaniu radości z programu wypełnionego doskonale znanymi klasykami.
Jednym z wielu jasnych punktów wieczoru jest „I’m a King Bee”. Ta osobliwa piosenka doskonale oddaje ich styl zakorzeniony w muzyce. Dzięki bogatemu brzmieniu zespołu, chórkom i znakomitym wokalom prowadzącym, te nietuzinkowe teksty wybrzmiewają z prawdziwym polotem. W tym numerze bracia Blues występują w strojach pszczół, a cała sala bawi się na całego.
Sami Bracia są rewelacyjni. David Kristopher-Brown wciela się w rolę „Joliet” Jake’a Bluesa i ani razu nie mija się z nutą. Jego brat w bluesie, Elwood, jest grany przez Joshuę Mumby’ego, który jest również reżyserem spektaklu i właśnie debiutuje na West Endzie. Jego występ zapada w pamięć dzięki wszechstronności i sprawności fizycznej. Kristopher-Brown i Mumby od 2012 roku regularnie grają te role razem – od produkcji w Lowry Theatre po pełen sukcesów sezon na Edinburgh Fringe Festival. To zgranie widać w świetnej chemii między tym duetem.
Nagroda za wszechstronność postaci wędruje do Simona Ray-Harveya. Pojawia się on najpierw jako Ray z dynamicznym wykonaniem popisowego „Shake Your Tail Feather”, później jako Curtis porywa tłumy w „Minnie the Moocher”, by wreszcie stać się wspaniałym wielebnym wspieranym przez niebiański chór. Wszystko to okraszone ogromną charyzmą.
W spektaklu jest kilka momentów, w których siostry Stass przesuwają się z drugiego planu na przód – i są wtedy fantastyczne. Utwory „Think” oraz „R-e-s-p-e-c-t” eksponują zwycięski wokal T’Shan Williams, która błyszczy w blasku reflektorów. Na szczęście inne numery angażują wszystkie dziewczyny, bo Hannah Kee i Sasi Strallen również zasługują na to, by ich głos został usłyszany. W show, gdzie taniec jest tak silnym elementem, zaskakujące było jedynie lekkie zamieszanie w układzie, gdy panie dzieliły jeden statyczny mikrofon.
Oczywiście fundamentem sukcesu każdej produkcji tego typu jest zespół. Maestro James Robert Ball dyryguje przy klawiszach, udowadniając swoją klasę i sprawiając, że muzycy tworzą niezwykle skuteczny organizm. Każdy instrument ma swoje solo, a na szczególne wyróżnienie zasługuje Wesley Frankel na saksofonie.
Minusów jest niewiele. Zdarzały się chwile, gdy nagłośnienie nie wspierało wykonawców w pełni – niektóre instrumenty ginęły w miksie, chórki bywały niezbalansowane, a solo niektórych muzyków „wchodziły” z lekkim opóźnieniem. Jest jednak czas, by te drobne niedociągnięcia wyeliminować. Z kolei oświetlenie zostało świetnie zaprojektowane i zrealizowane.
To jest „Xmas Special”, który nie katuje nas do znudzenia tymi samymi, oklepanymi piosenkami świątecznymi. Zamiast tego serwuje entuzjastom Blues Brothers mnóstwo muzyki, którą znają i kochają, dopełniając całość garścią bożonarodzeniowych utworów zaaranżowanych w ich własnym, niepowtarzalnym stylu.
Warto wybrać się na ten spektakl, aby dać się porwać chwili i radości płynącej z fenomenu, jakim jest The Blues Brothers.
Spektakl The Blues Brothers Xmas Special w Arts Theatre potrwa do 10 stycznia 2016 roku
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności