WIADOMOŚCI
RECENZJA: Desperate Measures, Original Cast Recording ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
douglasmayo
Share
Douglas Mayo recenzuje Desperate Measures – nagranie z oryginalną obsadą wydane przez Sony Masterworks.
Desperate Measures
Original Cast Recording
Sony Masterworks
5 gwiazdek
Szekspir nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Widziałem mnóstwo interpretacji jego dzieł osadzonych w najróżniejszych realiach – te klasyczne historie można przenieść w dowolne miejsce i epokę. Czasami, dzięki odrobinie adaptacji ze strony współczesnych twórców, dzieje się coś nieoczekiwanego i otrzymujemy coś znacznie lepszego niż materiał wyjściowy.
Tak właśnie jest w przypadku Desperate Measures. Chciałbym być w pokoju, gdy padł pomysł, by przekształcić „Miarkę za miarkę”, jedną z problematycznych sztuk Szekspira, w musical osadzony na Dzikim Zachodzie w 1892 roku. A jednak, oto jest – i jest to coś absolutnie wspaniałego.
Przystojny młody kowboj aresztowany za morderstwo, jego siostra – nowicjuszka władająca rewolwerem, surowy gubernator, wiecznie wstawiony ksiądz, striptizerka i niezłomny szeryf sprawiają, że ten spektakl jest dziwnie wciągający i daje masę frajdy!
Peter Kellogg (libretto i teksty piosenek) oraz David Friedman (muzyka) stworzyli partyturę, która wywoływała u mnie uśmiech, a momentami wręcz salwy śmiechu. Orkiestracja Davida Hancocka Turnera jest oszczędna, ale niesamowicie klimatyczna – wspaniałe partie banjo i skrzypiec rezonują z tym swojskim brzmieniem country, które sprawia, że noga sama tupa, gdy śledzimy perypetie bohaterów. To zgrabna, idealnie poprowadzona komediowa farsa, a ten mały zespół dba o to, by akcja ani na chwilę nie zwalniała tempa!
Po dwóch przesłuchaniach mogę śmiało powiedzieć, że to niesamowicie wpadająca w ucho ścieżka dźwiękowa; zostaje w głowie i przyznam, że chciałbym zobaczyć tę produkcję na żywo najszybciej jak to możliwe. Zapowiada się na prawdziwy strzał w dziesiątkę – kompozytorzy nie dali się uwięzić we własnej błyskotliwości, lecz stworzyli genialną wersję Szekspira.
Gary Marachek, Peter Saide, Lauren Molina, Nick Wyman, Connor Ryan i Sarah Parnicky. Fot. Carol Rosegg
Conor Ryan w roli Johnny'ego Blooda wprost promienieje z tego nagrania – trudno o kogoś lepszego. Jego bohater jest tak nierozgarnięty, że przy nim gaśnie każde światło! Emma Degerstedt tchnęła życie w Siostrę Mary Jo, a to, co najbardziej mnie zainteresowało, to subtelności ujawniające się w tym nagraniu. Weźmy chociażby jej numer ze striptizerką Bellą Rose (Lauren Molina) – „The Way That You Feel”. Kiedy planują główne oszustwo spektaklu, każda z nich przeżywa moment olśnienia dzięki spojrzeniu tej drugiej; tekst i wykonanie genialnie oddają ten zamysł.
Gubernator Nicka Wymana jest odpowiednio przebiegły – to człowiek gotowy wymienić cnotę na ułaskawienie, z powodów, które uważa za absolutnie uzasadnione. Otrzymuje nawet świetny numer komediowy „Some Day They Will Thank Me”, będący monologiem do publiczności. Jego duet z Siostrą Mary Jo, „About Last Night”, to czyste złoto teatru muzycznego – absolutna rozkosz! Dodajmy do tego niezłomnego szeryfa (Peter Saide) i wstawionego księdza (Gary Marachek), a łatwo zrozumieć, dlaczego ten musical tak bardzo pobudził wyobraźnię widzów podczas premiery.
Dobre nagranie obsadowe służy nie tylko jako zapis muzyki, ale także jako wizytówka i ambasador spektaklu. Nie mam wątpliwości, że dzięki niemu produkcje Desperate Measures zaczną wyrastać jak grzyby po deszczu na całym świecie.
Można mieć tylko nadzieję, że któryś z bardziej odważnych brytyjskich producentów weźmie się do pracy i sprowadzi ten spektakl do nas. W przeciwnym razie sami będziemy musieli sięgnąć po środki ostateczne!
KUP NAGRANIE DESPERATE MEASURES
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności