Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: From Afar, Vault Festival Londyn ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje nowy spektakl Davida Coverdale'a „From Afar” na Vault Festival z udziałem Catherine Millsom

From Afar

Vault Festival, Londyn

Cztery gwiazdki

Przez rozwój technologii ilość listów wysyłanych tradycyjną pocztą w Wielkiej Brytanii wciąż spada o około cztery procent rok do roku. Dla Agnes, bohaterki nowej sztuki Davida Coverdale'a „From Afar”, zanik ręcznego pisania listów to powód do smutku – i to nie tylko dlatego, że pracuje w sortowni Royal Mail. Od dziecka fascynowało ją to, co można znaleźć wewnątrz zaadresowanej koperty z naklejonym znaczkiem, czy to zwykłą kartkę urodzinową, czy wiadomość od kogoś bliskiego. „To dzielenie się cząstką siebie” – wyjaśnia, przeciwstawiając relacje budowane przez listy współczesnemu światu, w którym ludzie zamykają się w swoich prywatnych bańkach, odcięci od otoczenia słuchawkami i wpatrzeni w telefony komórkowe.

Sącząc herbatę z kubka, Agnes opowiada swoją historię, stopniowo odkrywając fragmenty życia, które doprowadziły do nieoczekiwanego kryzysu. W centrum tych wspomnień jest jej ukochana matka chrzestna, której odejście boleśnie przypieczętowało nagłe ustanie radosnej korespondencji. Napisany z błyskotliwym dowcipem i wielkim sercem, ten monodram zachwyca dzięki ciepłu i urokowi Catherine Millsom, która rozmawia z nami niczym serdeczna przyjaciółka przy herbatce. Jej oczy iskrzą się, gdy Agnes opowiada o swojej pasji do poczty i z nieśmiałą ekscytacją wspomina o rodzącej się więzi z kolegą z pracy.

„From Afar” to obecnie 25-minutowy pokaz typu „work in progress”, jednak mimo swojej zwięzłości, stanowi przejmujący portret miłości, samotności i straty. Reżyseria dramaturga Ashleigha Packhama, w połączeniu z wystawieniem sztuki w piwnicznych wnętrzach małej księgarni i kawiarni Travelling Through, nadała całości niezwykle intymny charakter. Dzięki tej bliskiej więzi z bohaterką, chcemy dowiedzieć się więcej o tym, co ukształtowało tę pozorną samowystarczalność Agnes, pod którą kryje się głębokie poczucie osamotnienia. Rzadko zdarza się spektakl, po którym czuje się żal, że skończył się o wiele za wcześnie.

STRONA INTERNETOWA VAULT FESTIVAL

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS