Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Joseph And The Amazing Technicolor Dreamcoat, New Victoria Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Joseph and the Amazing Technicolor Dreamcoat

New Victoria Theatre, Woking

13 września 2017

4 Gwiazdki

Harmonogram trasy po Wielkiej Brytanii

Dawno, dawno temu, w marcu 1968 roku, świat po raz pierwszy ujrzał spektakl Joseph and the Amazing Technicolor Dreamcoat. Wtedy była to zaledwie 20-minutowa kantata popowa wykonana przez uczniów Colet Court School. Dzieło stworzone przez obiecujący duet – Tima Rice'a i Andrew Lloyda Webbera – będące muzyczną opowieścią biblijną z Księgi Rodzaju, ewoluowało przez lata w różnych formach, niezmiennie zachwycając publiczność.

Joe McElderry jako Józef

Być może nikt tak bardzo jak producent Bill Kenwright nie przyczynił się do tego, by historia Józefa dotarła do milionów widzów na całym świecie. Moje pierwsze spotkanie z „Józefem” w wersji Kenwrighta miało miejsce na początku lat 80. w Sydney, gdy w tytułowej roli wystąpił Daryl Cotton. Teraz przyszła kolej na zwycięzcę X Factor, Joe McElderry’ego, który idzie jak burza, prezentując własną interpretację ulubionego syna Jakuba.

Prawdziwa magia tego musicalu tkwi w niezwykle zróżnicowanej palecie muzycznej Lloyda Webbera i genialnie przystępnych tekstach Tima Rice'a. Mimo upływu lat, spektakl ten wciąż wydaje się tak świeży i nowoczesny, jak musiał brzmieć podczas swojej premiery.

Widziałem inscenizacje przeładowane nowoczesną technologią, które – mówiąc szczerze – pozostawiały mnie obojętnym. Józef w wersji Kenwrighta jest znacznie cieplejszy i bardziej przystępny. Pełen humoru i świetnych wizualnych gagów sprawia, że uwaga widowni nie słabnie ani na chwilę.

Joe McElderry jako Józef

Józef w wykonaniu McElderry’ego budzi ogromną sympatię, a jego głos dosłownie roznosi mury teatru. To występ, który nie ma sobie równych wśród wielu odtwórców tej roli, jakich dane mi było oglądać. Trudno o lepszego Józefa gdziekolwiek na świecie!

Trina Hill po mistrzowsku radzi sobie z rolą Narratorki. Dotrzymując kroku wokalnej dynamice McElderry’ego, Hill imponuje skalą głosu, sprawiając, że publiczność słuchała jej z zapartym tchem.

Bracia Józefa to prawdziwie barwna i eklektyczna grupa. Ben James-Ellis, Joseph Peacock, Sallie-Beth Lawless, Ben Beechey, Richard J Hunt, Craig Nash, Rob Wilshaw, Michael Lapham, Matt Jolly, Will Breckin, Tatenda Madamombe i Adam Strong tworzą galerię postaci tak niedopasowanych, jak to tylko możliwe – ale przecież tak właśnie wyglądają prawdziwe rodziny. Ci artyści pokazują, na czym polega siła świetnego zespołu. Choć każdy z nich ma swoje „pięć minut”, jako grupa brzmią po prostu sensacyjnie.

Ben James-Ellis wciela się również w postać Faraona, perfekcyjnie naśladując Elvisa Presleya. Z kolei Jakub i Potyfar w wykonaniu Henry'ego Metcalfe'a wnieśli do spektaklu odpowiednią dawkę humoru i wyczucia, niezbędną w tych dwóch mniejszych, lecz kluczowych rolach.

Zespół pod batutą kierownika muzycznego Danny’ego Beltona nadaje partyturze majestatyczne brzmienie. Niemniej jednak, ktoś podjął decyzję o lekkim spowolnieniu tempa, prawdopodobnie chcąc nadać wieczorowi bardziej podniosły charakter – i nie jestem pewien, czy to dobry ruch. W „Józefie” tempo jest kluczowe, a w kilku momentach spektakl zaczął się nieco dłużyć. Niedawno dodany utwór dla Faraona, niezwiązany z fabułą ani żadnym konkretnym celem, choć wykonany znakomicie, wydaje się być jedynie zbędnym „wypełniaczem”.

Mimo to, owacje na stojąco mówią same za siebie. Przekrój wiekowy klaszczącej publiczności udowadnia, że przygody Józefa nie tylko zdobywają nowych fanów, ale też przyciągają tych, którzy kochają ten tytuł od lat.

Naprzód, Józefie! Mam nadzieję, że do szybkiego zobaczenia!

HARMONOGRAM TRASY SPEKTAKLU JOSEPH AND THE AMAZING TECHNICOLOR DREAMCOAT

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS