Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Palmyra, pulse Festival, New Wolsey Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T Davies recenzuje spektakl Palmyra, prezentowany w ramach Pulse Festival w New Wolsey Theatre

Palmyra.

Pulse Festival w New Wolsey Theatre, Ipswich.

9 czerwca 2018 r.

5 gwiazdek

Informacje o festiwalu Pulse

Starożytna Palmyra była jednym z najlepiej zachowanych miast na świecie. Aż do 2015 roku, kiedy to ISIS przejęło kontrolę nad miastem, niszcząc tamtejsze świątynie (Bela i Baalszamina), plądrując grobowce i wykorzystując antyczny amfiteatr jako miejsce publicznych egzekucji. Rok później, po wyparciu sił ISIS, powoli rozpoczęto rekonstrukcję, choć historia i kultura zostały brutalnie wymazane.

Bertrand Lesca i Nasi Voutsas stworzyli piękne, a zarazem brutalne, pełne napięcia i niepokoju dzieło o destrukcji, zemście, barbarzyństwie i cywilizacji. Ich narzędziem jest rozbijana porcelana – scena stopniowo zapełnia się gruzem i pyłem, aż w końcu zaczyna być uprzątana. Spektakl otwiera taniec na łyżworolkach, który z czasem staje się coraz bardziej agresywny. Lesca dręczy Voutsasa, próbując przeciągnąć publiczność na swoją stronę; młotek staje się złowrogim narzędziem terroru, nawet gdy jeden z widzów wynosi go z sali. Bertrand po prostu wraca z większym młotem. Przez cały czas towarzyszy nam świadomość: tak właśnie zachowują się dzieci. Tak zachowują się chłopcy. Tak zachowują się mężczyźni.

Starannie dobrane, sugestywne metafory nadają głębi tej ilustracji upadku Palmyry. Duet odtwarza dynamikę każdej toksycznej i destrukcyjnej relacji, jakiej mogliście doświadczyć wy sami lub wasi bliscy. Gdy Lesca zostaje wyrzucony z sali, Voutsas uprząta gruz i zaczyna własny taniec, dając cień nadziei na przyszłą odbudowę. To niezwykle mocny spektakl, który nie boi się naciągać struny napięcia do granic możliwości, unikając przy tym moralizatorstwa. Znakomite.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS