Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Night, Live at Zedel ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

julianeaves

Share

PÖJJ w Crazy Coqs – The Night

Crazy Coqs w Brasserie Zédel

2 stycznia 2017

4 gwiazdki

Stając się szybko jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu kabaretowym, ta porywająca comiesięczna impreza – zainicjowana przez niestrudzonego Toma Crowleya i jego zaufaną ekipę – to wspaniałe miejsce, by cieszyć się komedią „alternatywną” i muzyką w stosunkowo bezpiecznych progach szanowanego klubu na West Endzie. Tym razem wieczór był szczególnie wyjątkowy, gdyż zbiegł się z niecierpliwie wyczekiwanymi 30. urodzinami pana Crowleya. Rocznica ta została wyciśnięta do ostatniej kropli przez stałych bywalców: Molly Beth Morossę jako Molly, Wyimaginowaną Przyjaciółkę, Lucy Farrett jako inspicjentkę Tinę Claessens oraz radosnego Profesora Experta, Producenta, w którego wcielił się uroczy Andy Goddard. Wszyscy oni – jeśli wierzyć słowom ze sceny – są wciąż młodsi od swojego konferansjera. Tyle jeśli chodzi o stałą ekipę.

Goście wieczoru zachwycali się gwiazdą programu, Bishą K Ali, która poruszała się po dość dobrze znanym gruncie klasycznego stand-upu, często zwracając się do publiczności w sposób typowy dla tysięcy podobnych występów. Więcej wyobraźni wykazała Anna Savoury w swoim starannie przymilnym i niemal spontanicznym numerze, oprowadzając nas – a co bardziej niepokojące, wciągając – do swojej okultystycznej biblioteki. Wyciągała z imponujących rozmiarów torby kolejne woluminy ku naszej nerwowej uciesze, a jeden z nich, po odpowiedniej dawce interakcji z widzami, trafił w ręce szczęśliwego (?) zwycięzcy. Była też muzyka w formie kilku zgrabnie wykonanych chansonów przez olśniewającą Divę Reginę, która podniosła intelektualne ambicje wieczoru, śpiewając głównie po francusku, hiszpańsku i włosku (w komplecie z flagami narodowymi i suknią uszytą z unijnej flagi).

Jednak prawdziwymi gwiazdami wieczoru był pierwszy występ – prawdziwe odkrycie w postaci tria PÖJJ, którego popisy na scenie były same w sobie warte ceny biletu. Pozornie zwykli komicy, absolwenci Uniwersytetu w Bristolu – Hughie Stanley, Pete Simpson i James Alexander (artysta rezydent Camden Roundhouse) – poznali się podczas występów w studenckiej grupie Bristol Revunions i założyli PÖJJ pod koniec 2016 roku. Od tego czasu występowali w całym Londynie, organizowali własne wieczory i zadebiutowali z wielkim sukcesem show typu „work-in-progress” w Camden’s Etcetera Theatre. Grupa nawiązała silne więzi z Seven Dials Comedy Club, ekscytującym klubem STYX w Tottenhamie oraz ulubieńcem offowego Farringdon – teatrem Betsey Trotwood. Są jednak czymś znacznie więcej niż kolejnym numerem kabaretowym.

Oferują teatr w miniaturze, dokładnie taki, jaki uosabia sam Crowley. Tego wieczoru ich genialnie ostra i precyzyjna reżyseria – w całości opracowana samodzielnie – wyraziste kreacje postaci oraz pomysłowa, lecz prosta inscenizacja pozwoliły im pewnie poprowadzić opowieść w stylu „pseudo-Dickensowskim”. Ich pewność siebie prawdopodobnie zaprowadzi ich do telewizji w bardzo bliskiej przyszłości. W ich znakomicie dopracowanym i szalenie zabawnym scenariuszu nie ma ani jednej straconej sekundy, zbędnego gestu czy pustego słowa. Wiem również, że w innych projektach łączą oni pracę na żywo z projekcjami audio i wideo, by jeszcze mocniej wykorzystać każdą chwilę na scenie. W tym roku będą kontynuować występy w Londynie, a także wezmą udział w Leicester Square Sketch-Off i zaprezentują swój godzinny program na Brighton Fringe. Jeśli macie zobaczyć w tym roku tylko jeden występ komediowy, wybierzcie ich.

Crowley udowodnił, nie tylko poprzez swoją genialną kuratelę nad całą salą podczas Vaults Festival, że potrafi i będzie znajdował oraz promował najlepszych nowych artystów na rynku. To wydarzenie potwierdza jego doskonałą passę i nikt nie powinien mieć wątpliwości co do jego znaczenia dla dzisiejszej brytyjskiej sceny rozrywkowej i teatralnej. Podczas tegorocznego maratonu festiwalowego pod stacją Waterloo on i jego współpracownicy zaprezentują mnóstwo spektakli; tymczasem „The Night” powraca do Brasserie Zédel w pierwszy wtorek marca.

ZAREZERWUJ BILETY NA „THE NIGHT” W MARCU

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS