Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Orchestra, Omnibus Theatre ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Jennifer Christie

Share

Jennifer Christie recenzuje sztukę Jeana Anouilha pt. „Orkiestra”, którą można obecnie zobaczyć w Omnibus Theatre.

Obsada spektaklu „Orkiestra”. Fot. Jacob Malinski Orkiestra Omnibus Theatre

31 stycznia 2019

3 gwiazdki

Zarezerwuj bilety Orkiestra to fantazyjna, krótka sztuka wybrana przez reżyserkę Kristine Landon-Smith dla teatru TeatroLatino.  Landon-Smith sięgnęła po Orkiestrę jako klasyczną perełkę spod pióra Jeana Anouilha, dwudziestowiecznego francuskiego dramaturga, który już wcześniej przykuł jej reżyserską uwagę. Orkiestra doczekała się wielu realizacji na całym świecie, a obecnie jest wystawiana w Omnibus Theatre. To niezależna scena i centrum kulturalne działające na rzecz lokalnej społeczności. Teatr ten prowadzi ambitny program, łącząc odświeżone klasyki i współczesną dramaturgię z wieczorami jazzowymi oraz projektami artystycznymi. Orkiestra należy do bogatego kanonu dzieł klasycznych Anouilha. Reżyserka opisuje sztukę jako opowieść o „zmęczonych muzykach grających zmęczoną muzykę”. Trzeciorzędna orkiestra występuje w powojennej Francji, w prowincjonalnym uzdrowisku. Muzyczne fragmenty przeplatane są dowcipnymi i ciętymi komentarzami wymienianymi między muzykami, co nieuchronnie prowadzi do katastrofy. Liderka zespołu uważa przy tym, że konsekwencje dla jej orkiestry są znacznie bardziej alarmujące niż strata wiolonczelistki.

Sporo tu wisielczego humoru – w końcu nie jest to typowa angielska farsa.

Amanda Osborne jako Mme Hortense w „Orkiestrze”. Fot. Jacob Malinski

Zespołem kieruje Mme Hortense, a Amanda Osborne wcielająca się w tę postać bez wątpienia przewodzi całej obsadzie. To właśnie Osborne nadaje tempo i napędza akcję, będąc w tej roli absolutnie czarującą.

Większość dialogów między utworami skupia się na flircie Mme Hortense z pianistą, panem Leonem, co doprowadza do szału jego kochankę, wiolonczelistkę Suzanne. Pedro Casarin gra pana Leona – nieszczęśnika uwięzionego w ogniu krzyżowym – z wyczuciem czasu i trafnym niedopowiedzeniem. Stefania Licari jako Suzanne jest znacznie bardziej bezpośrednia i nadekspresyjna w swoich reakcjach.

Momentami trudno jest zrozumieć zróżnicowane akcenty w zespole, przez co część gęstego tekstu ginie w ogólnym brzmieniu.  Ta różnorodność w sposobie mówienia odzwierciedla nie tylko pochodzenie aktorów, ale także wcześniejszą pracę reżyserki, która rozwija praktykę międzykulturową. Choć idea inkluzywności jest pozytywnym zjawiskiem w sztukach performatywnych, to w przypadku sztuki tak mocno osadzonej w konkretnym miejscu, wielość językowych naleciałości może być nieco dezorientująca.

Orkiestra to zabawne divertissement.

Spektakl grany do 17 lutego 2019 r.

ZAREZERWUJ BILETY NA SPEKTAKL „ORKIESTRA”

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS