Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

WYWIAD: Wielcy mistrzowie – poznajcie obsadę sztuki „Sztuka”

Opublikowano

Autor:

redakcja

Share

Wspaniali Starzy Mistrzowie – rozmawiamy z Nigelem Haversem, Stephenem Tompkinsonem i Denisem Lawsonem w pierwszym dniu prób do trasy „ART” po Wielkiej Brytanii.

Stephen Tompkinson, Nigel Havers i Denis Lawson w spektaklu Art. Fot.: Matt Crockett HARMONOGRAM TRASY ART UK

Czekając na rozmowę z Nigelem Haversem, Stephenem Tompkinsonem i Denisem Lawsonem w pierwszym dniu prób do sztuki „ART”, podsłuchuję kelnerkę wymieniającą składniki dzisiejszej zupy dnia. Pomyślałem, że producenci nagradzanej sztuki Yasminy Rezy mogli mieć podobne podejście: weź jedną z najpopularniejszych komedii wszech czasów, obsadź w niej trzy z naszych najbardziej kochanych i doświadczonych gwiazd i dobrze wymieszaj z utalentowanym reżyserem. Udekoruj odrobiną marketingu i serwuj w najlepszych brytyjskich teatrach. Voilà! Mamy hit. Mając na koncie mnóstwo ważnych ról, cała trójka aktorów zgadza się, że „ART” jest teatralnym odpowiednikiem europejskich białych trufli.

„Po pierwsze, to bardzo krótka sztuka. Uwielbiam krótki teatr” – mruga porozumiewawczo Nigel, znany z ról w hitach filmowych, takich jak Rydwany ognia czy Podróż do Indii, oraz mnóstwa popularnych seriali, w tym The Charmer, Coronation Street i Downton Abbey. Powracający do sztuki „ART” z wielkim entuzjazmem (grał w niej już wcześniej – „740 przedstawień, ale to było ładnych parę lat temu”), elegancki pan Havers po raz pierwszy widział ten tytuł podczas przedpremiery w Wyndham’s Theatre. „Jak dotąd nie znalazłem lepszej współczesnej sztuki” – mówi mi. „Jest intelektualna, dowcipna i traktuje o sprawach, które rozumiem, takich jak przyjaźń i sztuka. Dla mnie to absolutny dar od losu”. Stephen (znany z DCI Banks, Trollied, Dzikie serce, Drop the Dead Donkey i Ballykissangel) przytakuje. „Też byłem na premierze w Wyndham’s i to był niesamowity wieczór. Kiedy później zaproponowano mi rolę Ivana, przyjąłem ją bez wahania. Autorka po mistrzowsku zaobserwowała tę męską przyjaźń, to jest stale zabawne. Nie grałem w tym tekście od 18 lat, więc powrót do niego jest czystą przyjemnością”.

Nigel Havers i Denis Lawson w spektaklu Art. Fot.: Matt Crockett. Może i nie grał w tej sztuce wcześniej, ale Denis (Samotnia, Nowe triki i Gwiezdne wojny) mimo to rozkoszuje się nauką swoich kwestii. „Widziałem spektakl, ale nigdy go nie czytałem, a wgryzanie się w ten tekst to czysta radość. Komizm jest po prostu genialny” – wzdycha.

Zdobywca niemal każdej prestiżowej nagrody teatralnej, „ART” opowiada historię Serge’a, rozwiedzionego lekarza, który kupuje abstrakcyjny obraz. Przyjaciel Serge’a, Marc, jest oburzony, że ktokolwiek mógł zapłacić tak ogromną sumę za całkowicie białe płótno i kwituje to jako bełkot. Wspólny znajomy, Yvan, próbuje pogodzić dwójkę, ale wkrótce sam znajduje się w ogniu krzyżowym. Choć sztuka skłania do głośnego śmiechu, to niewątpliwie analiza przyjaźni wpleciona w błyskotliwy tekst nadaje „ART” uniwersalny charakter. Pytam więc Nigela, Stephena i Denisa, jakie cechy cenią u swoich przyjaciół?

„Tolerancję i plastyczność” – żartuje Stephen.

Denis zastanawia się przez chwilę. Z mieszanką dumy i czułości odpowiada: „Nadal mam przyjaciół ze szkoły. Widujemy się regularnie i to wspaniała rzecz – przyjaźnić się z ludźmi, których zna się od 11. czy 12. roku życia. Każdy z nas prowadzi zupełnie inne życie, ale nasza relacja jest bardzo swobodna. To wyjątkowe i bardzo to cenię”.

Przytakując i uśmiechając się ciepło, Stephen zdradza nam, że obchodzi urodziny tego samego dnia, co jeden z jego najstarszych przyjaciół. „Wciąż jesteśmy bardzo blisko, wpadnie do nas w Manchesterze”.

Nigel również utrzymuje silne więzi z przyjaciółmi z dzieciństwa. „To dobre uczucie, w pewnym sensie są jak rodzina” – zauważa.

Jednak w trasie to trio stanie się własną rodziną. Jak umilają sobie czas, gdy nie są na scenie?

„Przyjeżdżasz w poniedziałek, więc on jest z głowy, wtorek zwykle schodzi na promocję spektaklu, środa to prawdopodobnie popołudniówka, w czwartek możesz pójść do galerii, w piątek odsypiasz, a w sobotę wracasz do domu” – wylicza Nigel, wyjaśniając, że nawet życie na walizkach i zmiana miejsca co tydzień ma swój własny rytm.

„Dawno nie byłem w trasie, ale jeśli w mieście jest autobus typu hop-on-hop-off, to na pewno w nim będę” – przyznaje Stephen. „Można się sporo dowiedzieć, no i świetnie pomagają odnaleźć się w nowym miejscu” – upiera się.

Stephen Tompkinson, Nigel Havers i Denis Lawson w spektaklu Art. Fot.: Matt Crockett

Zgadzając się, że po drodze czeka ich „sporo epikurejskich uczt”, wspólne wyjścia na jedzenie wydają się być ulubioną formą spędzania czasu przez obsadę. Wszystkie miasta na trasie otrzymały od nich zbiorową rekomendację za ofertę restauracji i pubów.

Dwadzieścia lat po tym, jak David Pugh i Dafydd Rogers po raz pierwszy wystawili „ART” na West Endzie, oryginalna trasa poza Londynem trwała 78 tygodni. Chcąc pobić własny rekord, Pugh i Rogers głęboko wierzą, że tak pierwszorzędna obsada daje im wszelkie szanse na sukces.

„Ta sztuka się nie starzeje, wciąż wydaje się świeża” – obiecuje Denis.

„Pokochacie to” – zachęca Stephen. „To nie jest po prostu sztuka o trzech facetach, bo jest napisana z kobiecej perspektywy”.

Dopijając espresso, Nigel dodaje: „A ponieważ jest krótka, zdążycie po wszystkim do pubu, żeby zamówić jedzenie przed zamknięciem kuchni”.

Przed wyjściem wyjaśniam, że moja babcia jest nieprawdopodobnie podekscytowana moim spotkaniem z (według jej słów) „aktorską arystokracją w typie Silver Fox”. Chętnie pozują do selfie, dając babci jej własne małe „dzieło sztuki” na pamiątkę. Jeśli zaś chodzi o mnie, obiecuję sobie zarezerwować bilety, by zobaczyć tych wspaniałych starych mistrzów w akcji raczej wcześniej niż później. Mam nosa, że bilety rozejdą się szybciej niż zrabowany Rembrandt.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZOBACZYĆ HARMONOGRAM TRASY ART UK

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS