Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Daisy Pulls It Off, Park Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje radosne wznowienie porywającej opowieści Daisy Pulls It Off w Park Theatre

Obsada Daisy Pulls It Off w Park Theatre Daisy Pulls It Off

Park Theatre

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj teraz Spektakl Daisy Pulls It Off był grany na West Endzie przez trzy lata (i był jednym z pierwszych przedstawień, jakie kiedykolwiek widziałem w teatrze), więc miło jest zobaczyć jego powrót w tej pełnej energii inscenizacji w Park Theatre. Choć w Gielgud Theatre (wówczas pod nazwą Globe) obsada liczyła 13 osób, nowa produkcja zespołu Go People została ograniczona do zaledwie siedmiorga aktorów – tak samo jak podczas debiutu w Nuffield Theatre w Southampton w 1983 roku. Konieczność odgrywania przez obsadę podwójnych, a nawet potrójnych ról, tylko dodaje sztuce szalonego uroku.

Pisząc tę mistrzowską parodię, Denise Deegan czerpała z klasyki literatury dziecięcej o intrygach i dramatach w szkołach z internatem dla dziewcząt – od Angeli Brazil po Malory Towers autorstwa Enid Blyton – które cieszyły się popularnością na długo przed erą Harry'ego Pottera i nastoletnich wampirów. Daisy Pulls It Off, ujęte w ramy amatorskiego przedstawienia grupy uczennic z Grangewood School for Girls, śledzi losy Daisy Meredith – ubogiej dziewczynki z podstawówki, która dzięki stypendium trafia do elitarnego świata prywatnych szkół. Szkolne gierki, ukryty skarb i inne dramaty następują po sobie w zawrotnym tempie pod czujnym okiem reżyserki Paulette Randall.

Obsada jest nie tylko neutralna pod względem koloru skóry, ale także płci. Jedyny mężczyzna w zespole, Freddie Hutchins, wciela się w uczennicę Belindę Mathieson oraz nauczyciela muzyki, pana Scoblowskiego – jednak drugą męską postać, co zaskakujące, gra Clare Perkins. Produkcja idzie jednak o krok dalej, stosując obsadę „neutralną wiekowo” – aktorzy po czterdziestce i pięćdziesiątce grają nastolatków. Daje nam to wspaniałą okazję, by zobaczyć Pauline McLynn w zabawnej roli 15-letniej Trixie Martin. McLynn jest częścią znakomitego komediowego zespołu, w którym wyróżniają się zwłaszcza Melanie Fullbrook jako wzorowa przewodnicząca szkoły Clare Beaumont oraz Lucy Eaton, która zachwyca zarówno jako twarda irlandzka prefekt Alice Fitzpatrick, jak i sroga dyrektorka, panna Gibson. Jako dzielna i zaradna Daisy, Anna Shaffer stanowi serce spektaklu, będąc idealną partnerką dla wielu innych komediowych kreacji, w tym Shobny Gulati i Freddiego Hutchinsa.

Minimalistyczna scenografia to kolejny sukces – Libby Watson pomysłowo zaprojektowała ją jako gigantyczną tablicę szkolną. Mike Robertson zasługuje na uznanie za precyzyjne i dynamiczne reżyserię świateł, która jest kluczowa dla wartkiej akcji, w tym najbardziej emocjonującego meczu hokeja na trawie, jaki kiedykolwiek zobaczycie na scenie. Choć sztuka przedstawia świat, w którym wszystko robi się dla dobra szkoły i Anglii, nie szukajcie tu głębokich analiz brytyjskości czy systemu klasowego. Daisy Pulls It Off może i dworuje sobie z tych wartości, ale nie udaje niczego innego niż po prostu kawał solidnej, radosnej rozrywki.

Wystawiane do 13 stycznia 2018 roku

KUP BILETY NA DAISY PULLS IT OFF

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS