Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Seth Concert Series Online z Jackie Hoffman ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

julianeaves

Share

Julian Eaves recenzuje występ gwiazdy Broadwayu, Jackie Hoffman, u boku Setha Rudetsky'ego w internetowej odsłonie Seth Concert Series.

Jackie Hoffman The Seth Concert Series z Jackie Hoffman i Sethem Rudetskym

Transmisja na żywo oraz powtórka, niedziela 21 marca

5 Gwiazdek

Strona internetowa Setha „Immersive Theatre” to numer otwierający kolejny odcinek tej długowiecznej serii wirtualnych kabaretowych talk-show, prowadzonych przez wszechwiedzącego i wszechobecnego pana Rudetsky'ego – jedynego „R” (od współczynnika reprodukcji wirusa), dla którego fani teatru muzycznego są gotowi wstać z łóżka.  Jackie Hoffman okazała się idealną interpretatorką tego materiału – pyskata, błyskotliwa i konkretna nowojorczanka, która czerpie z tego repertuaru niczym czarodziejka wydobywająca wodę z zapomnianej, magicznej studni.

Drugi numer przeniósł nas w te dziwne, nieznane rejony, a nasz pan R. uderzał w klawisze pianina u jej boku w najlepszym stylu Marca Blitzsteina.  Widzicie, kabaret potrafi mieć pazur. 

Jackie porusza się w takiej estetyce z niezwykłą swobodą.  Jak wtedy, gdy opowiadała o mięśniaku w brzuchu, który według niej „wyglądał jak 5-miesięczny płód. Ludzie pytali: «Jesteś w ciąży?». A ja odpowiadałam: «Nie, dzięki Bogu, to tylko guz»”.

Trzecia piosenka pozostała mocno osadzona w krainie osobliwości; uroczy, pobrzękujący utwór kabaretowy w stylu lat 60. o skazaniu Billa Cosby'ego za gwałt.  Wystarczająco kontrowersyjne? Zaraz potem przeszliśmy do równie prowokacyjnej dyskusji o jej przełomie na Broadwayu w „Hairspray”; wesołe przekomarzanie się Jackie zaowocowało oświadczeniem wyświetlonym na ekranie przez producenta Marca Shaimana: „Nic z tego nie jest prawdą”.

Dokładnie to, co publiczność kocha słyszeć!  Komu wierzyć?  DRAMAT!

Następnie usłyszeliśmy kolejną radosną piosenkę z Joe’s Pub, jej dawnego (a może obecnego?) bastionu piosenki aktorskiej: „Three Minutes on Broadway” (muzyka Lon Hoyt; Jackie najczęściej sama pisze teksty).  Po niej nastąpiły kolejne podobne utwory, w tym ukłon w stronę Lord and Taylor, co przeniosło nas nieco w przeszłość.

Seth Rudetsky

Potem przyszła kolej na wiązankę przebojów, zawierającą fragmenty „Hairspray” (autorstwa wirtualnie obecnych Marca Shaimana i Scotta Whittmana), odurzający utwór tytułowy z „Xanadu” (Jeff Lynne i John Farrar) i wiele więcej.  Znacznie więcej!

Wracając do świata przesłuchań i konkursów, usłyszeliśmy fragment „Shy” z musicalu „Once Upon A Mattress” Mary Rodgers i Marshalla Barera.  Po chwili Jackie znów nas ocuciła swoim piskliwym głosem w piosence „Get To The Point” – utworze, który skądinąd zainaugurował działalność 54 Below, słynnej kabaretowej piwnicy w Nowym Jorku. Potem nastąpił lżejszy materiał, celebrujący umiejętność Hoffman do śmiania się z samej siebie i wszystkiego, co przynosi jej los.  „At The Right Aid” (chyba) nam to pokazało.

Ostre kabaretowe chat-shows trzymają nas wszystkich w napięciu.  I tak przeszliśmy do... jidyszowej wersji „Skrzypka na dachu” Bocka i Harnicka: Hoffman przedstawiła nam angielskojęzyczny „reportaż” ze swojego udziału w tym przełomowym projekcie.  Stało się to pretekstem do wielu zabawnych anegdot o widzach i ich pozbawionych ironii komentarzach na temat gry Jackie i całego zespołu.  Na przykład: pod sam koniec spektaklu, gdy wszyscy stoją zszokowani i zrozpaczeni chaosem, jaki pogrom sprowadził na Anatewkę, pogrążeni w ciszy, a mała Chawa cicho szlocha, jeden z widzów krzyknął: „A ONA o co płacze?”

Jeszcze energiczny fragment piosenki o botoksie i dotarliśmy do epilogu.  NIKT nie mógł przewidzieć tego, co nastąpiło: jidyszowa wersja „Rose’s Turn” z musicalu „Gypsy”.

Vunderlekh!

PS  Jackie H możecie posłuchać więcej na płycie CD, dostępnej na jej stronie (podobnież... już wkrótce!).  Reklamowano ją w programie kilkakrotnie, więc nie widzę nic złego w tym, by wspomnieć o niej tutaj! ODWIEDŹ STRONĘ SETH CONCERT SERIES W przyszłym tygodniu Ashley Spencer i Kara Lindsay

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS