Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Full Monty, Churchill Theatre (Trasa koncertowa) ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Daniel Coleman-Cooke

Share

Goło i wesoło (The Full Monty)

Churchill Theatre

19 października

4 Gwiazdki

Zarezerwuj bilety

"Goło i wesoło" to jeden z najbardziej zaskakujących hitów w historii brytyjskiej kinematografii. Ta surowa, a jednocześnie wzruszająca opowieść stała się sensacją box office'u, pokonując "Titanica" w walce o nagrodę BAFTA, a nawet zdobywając Oscara za ścieżkę dźwiękową.

Nic więc dziwnego, że produkcja ta wciąż jest w trasie, po sukcesie na West Endzie sprzed dwóch lat. Fabuła jest dobrze znana: na tle dojmującego bezrobocia i depresji w Sheffield, sześciu bezrobotnych mężczyzn obserwuje entuzjazm, jaki budzi występująca gościnnie grupa tancerzy Chippendales. Postanawiają wspólnie przełamać dumę oraz osobiste problemy i założyć własną grupę striptizerską.

Mimo wrodzonego humoru zawartego w scenariuszu, "Goło i wesoło" pozostaje niezwykle ciepłą opowieścią o niezwykłej głębi. Pod warstwą stoickiego humoru typowego dla północnej Anglii kryją się poważne i uderzające tematy, takie jak samobójstwo, depresja i równouprawnienie płci.

Martin Miller, Gary Lucy, Louise Emerick, Bobby Schofield, Rupert Hill i Andrew Dunn w spektaklu "The Full Monty". Fot.: Matt Crockett

Sztuka oddaje męskie niepokoje lepiej niż większość produkcji – czy to niezdolność Gaza do utrzymania syna, kompleksy Dave'a na punkcie wagi, czy zagubienie Lompera dotyczące jego seksualności. Znajdziemy tu również zręczny podtekst polityczny w postaci nieco snobistycznego Geralda, który ukrywa bezrobocie, by zachować pozory. Trzeba jednak przyznać, że niektóre żarty wymierzone w Partię Konserwatywną nie spotkały się z odzewem – co w Bromley, bastionie torysów, może nie być zaskoczeniem!

Skoro scenariusz jest bezsprzecznym atutem, jak wypadła inscenizacja? Spektakl nie stracił nic ze swojej siły rażenia w wersji scenicznej, dzięki sugestywnej i wszechstronnej scenografii Roberta Jonesa. Ta wielowarstwowa struktura nieustannie ewoluuje – od oddania brudu i smaru huty stali, po powolną przemianę w tani, osiedlowy klub robotniczy.

Zmiany scen są płynne, a spektakl oszczędnie korzysta ze swojej słynnej ścieżki dźwiękowej; być może uznano, że muzyczna wersja tego tytułu nie bez powodu nie odniosła sukcesu!

Rupert Hill i Bobby Schofield w spektaklu "The Full Monty". Fot.: Matt Crockett

Spektakl jest bardzo dobrze zagrany, ze szczególnie udaną rolą Martina Millera jako Dave'a, który łączy cięty dowcip z wrażliwym portretem człowieka walczącego z niską samooceną. Andrew Dunn jest równie przekonujący jako Gerald, torys na zakręcie; scena, w której żona konfrontuje się z jego kłamstwem, jest wyjątkowo smutna. Słowa uznania należą się również Bobby'emu Schofieldowi za rolę Lompera, ekscentrycznego byłego hutnika zmagającego się ze swoją orientacją; Schofield stworzył cudownie dziwaczny portret tego niezwykłego młodego człowieka.

Gary Lucy to ciekawy wybór do roli Gaza; w filmie postać ta jest dość szorstka i nieoszlifowana, podczas gdy Lucy, jako były bożyszcze nastolatek, wygląda tak, jakby mógły od razu dołączyć do grupy Chippendales. Jego akcent również nie jest idealny, gubiąc się gdzieś w okolicach Penninów. Ma on jednak w sobie ujmujący urok, a chemia między Gazem a jego synem Nathanem (Brook Exley) jest bardzo autentyczna.

"Goło i wesoło" to popis brytyjskiego warsztatu pisarskiego, a jego energia i wrażliwość gładko przenoszą się na deski teatru. Jest rubasznie i dosadnie, ale to przede wszystkim świetna zabawa – jeśli trasa zawita w Państwa okolice, zdecydowanie warto się wybrać.

WIĘCEJ INFORMACJI O TRASIE SPEKTAKLU "THE FULL MONTY" ZNAJDZIESZ TUTAJ

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS