Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Wireless Operator, Pleasance Courtyard, Edinburgh Fringe ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje nową sztukę Wireless Operator z Thomasem Dennisem w Pleasance Courtyard podczas Edinburgh Fringe

Wireless Operator Pleasance Courtyard, Edinburgh Fringe

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Strach i dramaturgia misji bombowej z czasów II wojny światowej ożywają w nowej sztuce Boba Baldwina i Maxa Kinningsa zatytułowanej Wireless Operator. Ryk silników, świst wiatru podczas wznoszenia i pikowania maszyny oraz eksplozje bomb i ogień artylerii wciągają nas w sam środek horroru misji, która zdaje się być naznaczona tragedią. Skupiając się na telegrafiście na pokładzie Lancastera, spektakl przywołuje całą załogę wyruszającą w swój 35. lot bojowy – to znacznie więcej, niż udawało się przeżyć większości lotników.

Nie jest to jednak tylko trzymający w napięciu wojenny thriller. Spektakl bada, jak zwykli mężczyźni zostali wyrwani z codzienności i przemienieni w zabójców – co dla wielu stało się brzemieniem do końca życia. Radiotelegrafista to młody stolarz John z londyńskiego East Endu, który planuje ślub i spodziewa się dziecka. Podczas gdy samolot leci z bazy w Lincolnshire w stronę Niemiec, John wspomina beztroskie życie, dzieciństwo i przyjaciół, dręczony myślą, że staje się winny śmierci ludzi takich samych jak on i jego rodzina. W przejmującym monodramie Thomas Dennis z ogromnym urokiem oddaje postać borykającą się ze strachem i wycieńczeniem, jednocześnie próbującą zachować pozory siły przed kolegami.

Sztuka oparta jest na wspomnieniach ojca Baldwina, Joe, który służył w Dowództwie Lotnictwa Bombowego (Bomber Command) jako telegrafista, wyruszając na pierwszą misję w wieku zaledwie 21 lat. Tekst ukazuje źródła zespołu stresu pourazowego (PTSD), który dziś diagnozuje się u wielu weteranów. Podczas II wojny światowej problem ten ignorowano, a dotkniętych nim mężczyzn szufladkowano jako wykazujących „brak hartu ducha”, co zmuszało ich do maskowania lęku żartami i przekomarzaniem się. W przeciwieństwie do generałów i polityków bezpiecznych w swoich sztabach, załoga w Wireless Operator rozumie koszmar, przez który przechodzi każdy z nich, wspierając się nawzajem na tyle, na ile pozwala im ich męskość.

Sztuka doskonale oddaje głębokie więzi między lotnikami – ich głosy słyszymy w słuchawkach Johna, gdy dzielą się marzeniami i obawami. Składają się one na imersyjną, dynamiczną warstwę dźwiękową autorstwa Phila Maguire'a, uzupełnioną światłem i projekcjami Simeona Millera oraz scenografią i wideo autorstwa Kit Line. Pod reżyserską ręką Baldwina siła spektaklu tkwi w jego surowym, emocjonalnym przekazie, dającym wgląd w ekstremalne wyzwania, przed którymi raz za razem stają lotnicy, gdy życie i śmierć wiszą na włosku.

Wystawiane do 26 sierpnia 2019 r.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS