WIADOMOŚCI
RECENZJA: Doubt: A Parable (Wątpliwość), Southwark Playhouse ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
jessicawretlind
Udostępnij
Stella Gonet w sztuce Wątpliwość. Fot. Paul Nicholas Dyke
Wątpliwość (Doubt - A Parable)
Southwark Playhouse
4 Gwiazdki
Zarezerwuj bilety Nagrodzony Pulitzerem w 2005 roku dramat powraca do Londynu po dekadzie, a premiera w Southwark Playhouse dobitnie udowadnia, że wznowienie tego tytułu było strzałem w dziesiątkę. Akcja toczy się w 1964 roku w katolickiej szkole na nowojorskim Bronksie, gdzie ścierają się skrajne wizje rozwoju Kościoła. Gdy liberalny i charyzmatyczny ojciec Flynn zostaje przyłapany na przebywaniu sam na sam z jednym z uczniów, zachowawcza siostra Alojza postanawia doprowadzić do jego upadku, uderzając jednocześnie w nowoczesne poglądy, które on reprezentuje.
Półtoragodzinny spektakl w napiętej reżyserii Ché Walkera to zapierający dech w piersiach pojedynek intelektów i przekonań między Flynnem a Alojzą. W scenach dających chwilę wytchnienia i humoru, siostra Alojza – w fenomenalnej interpretacji Stelli Gonet – próbuje zahartować kruchą i życzliwą siostrę Jakubę (Clare Latham), rzucając z wyrzutem: „Spójrz na siebie, za jedno ciepłe spojrzenie zrobiłabyś wszystko”. Relacja między zakonnicami staje się toksycznie zależna: Alojza próbuje wydobyć od młodszej koleżanki dowody winy Flynna, podczas gdy Jakuba rozpaczliwie szuka aprobaty przełożonej, mierząc się z jej twardą dewizą: „Serce może być ciepłe, ale rozum musi pozostać zimny”.
Clare Latham i Jonathan Chambers w spektaklu Wątpliwość. Fot. Paul Nicholas Dyke
Jonathan Chambers jako ojciec Flynn jest czarujący, a kazania wygłasza z taką pasją i siłą, że w pełni oddaje kunsztowną prozę scenariusza. Być może przydałoby się jego postaci nieco więcej dwuznaczności, by rzucane pod jego adresem podejrzenia bardziej mąciły w głowach widzów. W obecnym kształcie szala „wątpliwości” przechyla się mocno na stronę jego niewinności. Trzymamy jego stronę tym bardziej, gdy siostra Alojza złośliwie nagina fakty, wciągając siostrę Jakubę w spiralę poczucia winy. Ta ostatnia, patrząc bezradnie na upadek księdza, wyznaje: „Zgubiłam samą siebie”.
Jo Martin w sztuce Wątpliwość. Fot. Paul Nicholas Dyke
Znakomita Jo Martin rozładowuje napięcie jako energiczna i błyskotliwa pani Muller, matka domniemanej ofiary. Wezwana przez siostrę Alojzę, by dołączyć do krucjaty przeciwko Flynnowi, wykazuje się twardym pragmatyzmem – chce za wszelką cenę zapewnić synowi jak najlepszą przyszłość. Jej pełne oburzenia stwierdzenie: „Każdy ma swoje powody”, trafnie uderza w ukryte motywy samej Alojzy.
Publiczność otacza scenę z czterech stron dzięki sprytnej scenografii PJ McEvoya. Podest w kształcie krzyża stawia wiarę w samym centrum wydarzeń, dając reżyserowi pole do popisu. Gdy Alojza i Flynn stają na przeciwległych krańcach krzyża, ich odmienne podejście do wiary staje się namacalne, a podczas konfrontacji kościelna nawa zmienia się w barykadę, za którą bronią swoich zasad. Czerwona łuna wydobywająca się spod podłogi przypomina o widmie piekła, które majaczy w tle tego dramatu.
Ojciec Flynn mówi: „Na linii mety zostajesz sam ze sobą”. W dzisiejszych czasach, gdy fałszywe plotki wciąż niszczą ludziom życie, spektakl zyskałby na większej niepewności co do winy bohatera. Jednak poza kontekstem religijnym, sztuka Johna Patricka Shanleya to przede wszystkim studium ludzkiej uczciwości, dumy i sprawiedliwości. Produkcja ta świetnie stawia pytania: Jak daleko posuniesz się, by bronić swoich przekonań? I jaka jest cena pewności?
Gramy do 30 września 2017
BILETY NA SPEKTAKL WĄTPLIWOŚĆ
Udostępnij artykuł:
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności