WIADOMOŚCI
RECENZJA: Elephant's Graveyard, Production Exchange online ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
pauldavies
Share
Paul T Davies recenzuje spektakl Elephant's Graveyard, dostępny online dzięki The Production Exchange.
Elephant’s Graveyard. Pokaz ograniczony czasowo, prezentowany przez The Production Exchange do 19 września.
4 gwiazdki
To frapująca historia — prawdziwa opowieść o jedynym znanym przypadku linczu na słoniu. Cyrk pragnący sławy wjeżdża do małego miasteczka w Tennessee we wrześniu 1914 roku, oferując mieszkańcom szansę na wyrwanie się z monotonii dnia codziennego. Podczas parady dochodzi do tragedii i słonica Mary zabija człowieka. Spektakl zgłębia amerykańską żądzę zemsty oraz zamiłowanie do widowiska, a historia opowiadana jest przez zespół aktorski bezpośrednio do kamery, przy wykorzystaniu bardzo efektownych kostiumów i scenografii.
To ten rodzaj przedstawienia, który z chęcią obejrzałbym na żywo, gdyż uważam, że potencjał wizualny zostałby wtedy w pełni wykorzystany. W obecnej formie narracja momentami staje się nieco nużąca i choć całość jest świetnie zagrana, opowieść potrzebuje chwili, by złapać właściwy rytm. Granica między mieszkańcami Irwin a artystami cyrkowymi jest wyraźnie zarysowana, a scenariusz George'a Branta zawiera sporo humoru — szczególnie w kwestii miejsca klaunów w drabinie społecznej — i pewnie prowadzi nas ku przerażającemu, żądnemu krwi finałowi. To właśnie tutaj sztuka wznosi się ponad przeciętność i staje się prawdziwie angażującym teatrem. Jak właściwie linczuje się słonia?
Zespół aktorski został po mistrzowsku zmontowany przez Phila Sealy’ego, a reżyseria Colina Blumenaua jest nieugięta w utrzymywaniu skupienia na samej historii. Muzyka Luke'a Pottera skutecznie buduje atmosferę, wprowadzając widza w głąb opowieści. Phillipa Hogg jest znakomita jako treserka słoni, niemal przemawiając w imieniu Mary i pozwalając nam zrozumieć to zwierzę. Esmee Cook to świetna klaunka, a Shaun Bailey jako Marshall przybliża nam mentalność miasteczka i jego mieszkańców. Patrick Marlowe jako inżynier, przekonany o tym, że zna właściwy sposób na powieszenie słonia, emanuje ignorancją i pomaga miastu uczynić „niemożliwe możliwym”. Mrożące krew w żyłach słowa: „To jest Ameryka i możemy robić, co chcemy”, mocno rezonują z dzisiejszymi czasami. Phil Sealy i Gareth Tempest wypadają szczególnie dobrze w tym silnym zespole. Warto zarezerwować czas na ten seans, gdyż to wstrząsająca historia, która oby pozostała jedynym takim przypadkiem w historii.
Bilety można kupić tutaj: https://tpetv.com/
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności