Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Falling Stars, Union Theatre na platformie StreamTheatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje musicalową rewię online Falling Stars z udziałem Petera Polycarpou i Sally Ann Triplett w londyńskim Union Theatre

Peter Polycarpou i Sally Ann Triplett w Falling Stars. Fot. Paul Nicholas Dyke Falling Stars 

Union Theatre/Stream Theatre

Cztery gwiazdki

Strona StreamTheatre – do 29 listopada

Niedługo po zakończeniu I wojny światowej i wyniszczającej pandemii „hiszpanki”, Charlie Chaplin napisał przebój, który choć dziś nieco zapomniany, niesie ze sobą optymistyczne przesłanie, niezwykle aktualne w 2020 roku. „Gdy śpiewasz piosenkę, kłopoty odchodzą w niepamięć” – głosi tekst, zachęcając nas do uśmiechu i radosnego rytmu. To jeden z utworów zaprezentowanych w nowej rewii muzycznej Petera Polycarpou, Falling Stars, która czerpie z bogatego dorobku amerykańskich i brytyjskich (a czasem i francuskich) twórców piosenek lat 20. i 30. XX wieku. Choć spektakl miał pierwotnie zagościć na deskach londyńskiego Union Theatre w listopadzie, został zarejestrowany i udostępniony online, by pomóc nam przetrwać trudne dni lockdownu.

Sally Ann Triplett. Fot. Paul Nicholas Dyke

Dziś Chaplina kojarzymy głównie jako aktora i filmowca, ale Falling Stars mocno przypomina o jego talencie kompozytorskim, sięgając po liczne popularne melodie, w tym słynne „Smile”, którego słowa (autorstwa Johna Turnera i Geoffreya Parsonsa) nakazują uśmiechać się „mimo lęku i smutku”. W programie pojawiają się inne znane utwory, które przetrwały próbę czasu, jednak Polycarpou w dużej mierze przywraca do życia melodie, o których dziś mało kto pamięta. Na scenie zaprojektowanej przez Jean Grey, oś fabularną stanowi opowieść o znalezieniu przez Polycarpou zakurzonego śpiewnika w antykwariacie, co staje się pretekstem do wspomnień o kompozytorach i tekściarzach. James V Monaco, Lester Santly, Frederic Weatherly i wielu innych zostaje tu przywołanych obok tak uznanych nazwisk jak Irving Berlin, Lew Brown czy Arthur Freed.

U jego boku (z zachowaniem dystansu „metra plus”) występuje gwiazda teatrów muzycznych Sally Ann Triplett. Wykonują oni zarówno fragmenty, jak i pełne wersje utworów. Triplett wydobywa przejmujący smutek z takich numerów jak „Sing a Song”, chaplinowskiego „Now That It’s Ended” czy „What’ll I Do?” Berlina, ale wnosi także mnóstwo dowcipu i humoru – zwłaszcza w duetach z Polycarpou, jak w figlarnym „Last Night on the Back Porch (I Loved Him Best of All)” Carla Schraubstadera i Lew Browna oraz słynnym „Yes, We Have No Bananas”. Jednym z najjaśniejszych punktów programu jest pełne emocji wykonanie pieśni Monaco i Freeda „You Know You Belong To Somebody Else, So Why Don’t You Leave Me Alone”, którą Triplett pięknie śpiewa po angielsku, podczas gdy Polycarpou kontrapunktuje ją francuskim tekstem „Je t’aime à travers les ages”. Choć wiele piosenek odzwierciedla „joie de vivre” lat 20., Polycarpou prezentuje także sentymentalny wojenny klasyk „Roses of Picardy” – przypominając, że cień Wielkiej Wojny unosił się nad Europą i USA przez wiele kolejnych lat.

Peter Polycarpou. Fot. Paul Nicholas Dyke Spektakl w reżyserii Michaela Strassena, z kierownictwem muzycznym Roberta Emery'ego, Falling Stars oferuje chwile radości i cenne lekcje historii muzyki, choć całość podszyta jest nutą nostalgii i kończy się w nieco poważniejszym tonie. Mimo że ten godzinny seans jest rozrywkowy i profesjonalnie zrealizowany, pozostawia pewien niedosyt – Polycarpou wyjaśnia jednak, że próby zostały przerwane przez lockdown, a twórcom zależało, by wersja filmowa była dostępna w terminach planowanych pokazów na żywo. Dobrą wiadomością jest to, że ciąg dalszy nastąpi: Polycarpou i Triplett mają wystąpić przed prawdziwą publicznością w Union Theatre 8 i 9 stycznia 2021 roku.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS