WIADOMOŚCI
RECENZJA: Karen Olivo w serii koncertów Setha Rudetsky’ego ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
julianeaves
Share
Julian Eaves recenzuje występ gwiazdy Broadwayu, Karen Olivo, w najnowszym koncercie online zaprezentowanym w ramach cyklu Seth Rudetsky Concert Series.
The Seth Concert Series: Karen Olivo i Seth Rudetsky
Streaming online
Odwiedź stronę internetową Seth Rudetsky Concert Series
Mimo kilku technicznych wpadek, ten odcinek cenionej nowojorskiej serii kabaretowych talk-showów, w którym wystąpiła wspaniała Karen Olivo, okazał się wielkim sukcesem. Seth, jak zawsze elegancki, czarujący i pewny siebie partner, czuł się tu jak ryba w wodzie – sypał błyskotliwymi ripostami, był zadziorny i wyraźnie cieszył się z odważnych wyborów, nie tylko w kwestii repertuaru, ale i stylu. Przykład: na początek „You Go To My Head” (J. Fred Coots i Haven Gillespie) w funkowej, jazz-soul-fusionowej aranżacji, która przeniosła nas w klimat późnej nocy w przyciemnionym, być może zadymionym barze koktajlowym w Greenwich Village. Cudowne miejsce.
Na co dzień jednak Karen jest studentką i wykładowczynią w CCM (Madison, Wisconsin), co stało się punktem wyjścia do dyskusji na kolejny ulubiony temat tego cyklu: piosenki przesłuchaniowe. Seth nadał jej popisowemu numerowi z „pierwszego etapu” dzwonkowy, słodki i uroczy charakter, a Karen zaśpiewała „I Honestly Love You” (Jeff Barry i Peter Allen) całkowicie po swojemu. Następnie, wspominając jej drogę zawodową, dowiedzieliśmy się, że dzięki sezonowi letniemu w Wagon Wheel Theatre w Indianie (dzięki, Indiano!), trafiła na otwarte przesłuchanie do torontońskiego zespołu „Rent” – i to był jej wielki przełom. Aby dostać szansę, koczowała pod teatrem w Nowym Jorku przez dwie noce z rzędu – w grudniu! Przyjęli ją bez wahania. Wkrótce potem zwolniło się miejsce dla dancera na Broadwayu i tak oto – hej, presto! – trafiła do obsady. Oboje podeszli do tego z dystansem. Seth stwierdził: „Broadway jest jak liceum, tyle że z lepszymi perukami”. Bardzo dowcipne!
Następnie usłyszeliśmy miękką, soft-rockową wersję „Take Me Or Leave Me” – drapieżny portret Maureen autorstwa Jonathana Larsona. Karen spędziła z tym spektaklem cztery długie lata, grając wiele ról. Kolejnym punktem programu był utwór dopisany do show przez Sarę Bareilles, który wprowadził zupełnie nowy, bardziej przestronny i wrażliwy nastrój: „Something Always Brings Me Back To You”. Niezwykłe w Olivo jest to, że jest całkowicie obecna „tu i teraz” w każdej piosence, bez względu na to, jak różne od siebie są to momenty. Przechodzi między nimi płynnie, a te zmiany nastrojów i maniery są elektryzujące. Co za tym stoi?
Być może odpowiedź kryje się w pytaniu: „How Can People Have No Feelings?”, słynnym manifeście z musicalu „Hair” (Rado, Ragni, MacDermot). Piosenka ta, oparta na ciągłym powtarzaniu i wyginaniu tej samej frazy na różne sposoby, przypomina XVIII-wieczną arię operową – wymaga ogromnej uwagi, by wydobyć jej dramatyzm. I to właśnie otrzymaliśmy: dramatyzm i prawdę. W tym repertuarze nie da się uciec od podstawowych ludzkich emocji, bo każdy fałsz jest od razu widoczny. A to obejmuje również odsłonięcie się przed publiką – w każdym znaczeniu tego słowa. (Ojej!) To przecież „Hair”! Niektórzy podchodzą do tego drażliwie, łatwo ich „zgorszyć”. To kwestia kulturowa. Wystarczy jednak spędzić trochę czasu w innym społeczeństwie, o innych obyczajach (powiedzmy... w Niemczech?), by odkryć, że takie obawy nie wszędzie mają rację bytu.
Ale to USA – kraj złożony i pełen wyzwań. To także dom Lina-Manuela Mirandy. Karen brała udział w jego arcydziele „In The Heights” od samego początku. Po tym, jak zachwyciła w musicalu „Brooklyn” (Seth: „Uwielbiałem to”), śpiewając bardzo wymagający numer z oszałamiającą górą pełną wibracji, rola Vanessy była dla niej oczywistością – dostała ją bez castingu wokalnego. Seth i Karen rozgadali się o wspólnej przeszłości, co po kilku próbach doprowadziło ich do odkrycia czegoś, co bardzo ich do siebie zbliżyło. Wracając jednak do Mirandy, radosny fragment „It Won't Be Long Now” w wykonaniu Vanessy lśnił blaskiem, po czym nastąpiła techniczna dyskusja o skali głosu i nauce materiału; wysokie D (jak tutaj) jest trudne, ale wysokie C... „Kiedyś na Broadwayu uchodziło za wysokie, dziś to jak głos Bei Arthur”. Rozumiemy dowcip i argumentację.
Potem przeszliśmy do kwestii różnorodności. „In The Heights” w całości o tym opowiada, więc musieliśmy porozmawiać o mieszanym pochodzeniu Karen i o tym, czy teatr otwiera się na jej społeczność oraz na fascynujące, wielokulturowe środowisko, w którym dorastała. „Kiedy ostatni raz widzieliście grupę 'nas' na scenie, mówiących o 'nas' w pozytywny sposób...?” – pytała. Szczerze mówiąc, większość gości Setha musiała się z czymś w życiu zmagać; podjęli walkę i wygrali. Słuchanie tego jest inspirujące. Ale to nie sprawia, że praca staje się łatwiejsza: wciąż jest ciężko. Przykładowo, otrzymaliśmy pasjonującą analizę tego, jak Olivo mierzyła się z rolą Anity w „West Side Story”, gdzie sam Arthur Laurents robił wszystko, by wzmocnić jej pewność siebie – zwłaszcza w morderczych scenach tanecznych – aby produkcja jej nie straciła.
Seth Rudetsky
Niestety, na samej końcówce przygody z hitem Mirandy, kontuzja wyeliminowała ją z roli, za którą zdobyła nagrodę Tony. Wielki pech. W zadumanym nastroju przeszliśmy więc do klasyka Gershwinów „How Long Has This Been Going On?”, słuchając kolejnego stylu wokalnego z nieprawdopodobnie elastycznej krtani Olivo. Karen zaprezentowała nawet „dobre” przesłuchanie do „Sira” Andrew Lloyda Webbera w wielkim numerze z „Evity”, „Don't Cry For Me, Argentina” (które jego lordowska mość napisał lata temu, zanim trafił do arystokracji i gdy współpracował z Timem Rice'em, zanim ten otrzymał tytuł szlachecki). I to był jeszcze inny głos! Nieskończona inwencja.
Chodzi o to, by dopasować głos do roli: nie ma dwóch takich samych ról, więc żadne dwa głosy, które usłyszeliśmy w tym kabarecie, nie brzmiały tak samo. „Stranger To The Rain” Stephena Schwartza (z „Children of Eden”) dobitnie to pokazało. Podobnie kolejny numer z „Moulin Rouge” („Baby, You're A Firework”, Katy Perry/Ester Dean). To doprowadziło nas do czasów Covid-19 i lockdownu. I życia w domu. Z mamą. Zakończyliśmy więc duetem z córką Maddie (lat 16) z musicalu „Chess” (Andersson i Ulvaeus/Tim Rice) – przepysznym „I Know Him So Well”, ukazującym jeszcze inne oblicze artystki. Choć teraz znamy ją znacznie lepiej, nie możemy przestać myśleć, że jest tam jeszcze tyle do odkrycia.
ODWIEDŹ STRONĘ INTERNETOWĄ CYKLU KONCERTÓW SETHA RUDETSKY'EGO
Następnie – Judy Kuhn Przeczytaj naszą recenzję Norm Lewisa Przeczytaj naszą recenzję Megan Hilty Przeczytaj naszą recenzję Audry McDonald Przeczytaj naszą recenzję Cheyenne'a Jacksona Przeczytaj naszą recenzję Liz Callaway Przeczytaj naszą recenzję Stephanie J Bloch Przeczytaj naszą recenzję Jeremy'ego Jordana
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności