Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Nine Foot Nine, Bunker Theatre ✭✭

Opublikowano

Autor:

Sophie Adnitt

Share

Sophie Adnitt recenzuje spektakl Nine Foot Nine wystawiany w Bunker Theatre w ramach festiwalu Breaking Out Festival.

Alexandra James jako Cara w Nine Foot Nine. Foto: Katie Edwards Nine Foot Nine

Bunker Theatre

2 gwiazdki

Zarezerwuj bilety Prezentowany w ramach festiwalu Breaking Out w Bunker Theatre – programu promującego wschodzące trupy teatralne – spektakl Nine Foot Nine stawia intrygujące, choć nieco absurdalne pytanie: co by się stało, gdyby kobiety na całym świecie nagle urosły do blisko trzech metrów?

Młoda para, Cara i Nate, przygotowuje się do narodzin pierwszego dziecka, gdy świat paraliżuje nagła przypadłość – wszystkie kobiety zaczynają niewytłumaczalnie rosnąć. W ciągu zaledwie kilku dni wiele z nich osiąga zawrotną wysokość dziewięciu stóp. Dla „wyrastających”, jak szybko zaczyna się je nazywać, jest to bolesny i przerażający proces. Jednak z czasem zjawisko to staje się nieuniknionym elementem życia młodych kobiet. Nastolatki ścigają się, która pierwsza „wyrośnie”, chwalą się srebrzystymi rozstępami, a nawet ozdabiają je brokatem i urządzają przyjęcia po zakończeniu procesu – skojarzenia z dojrzewaniem i miesiączką są tu nader oczywiste. Nagle, obdarzone niespotykaną wcześniej siłą fizyczną, kobiety inicjują zmiany społeczne, które w ciągu szesnastu lat stają się nową normą. Cara, świeżo upieczona matka, porzuca Nate'a i córeczkę Sophie, by dołączyć do politycznej rewolucji, co kładzie się cieniem na relacjach rodzinnych na długie lata.

Paul O'Dea jako Nate w Nine Foot Nine. Foto: Katie Edwards

Ten godzinny spektakl grupy Sleepless Theatre Company miewa przebłyski świetności, które niestety nie trwają zbyt długo. Osobliwy koncept centralny kłóci się z próbą przekazania społecznego manifestu, który nigdy nie wybrzmiewa w pełni jasno. Frustrujący jest również brak wyjaśnień. Nie dowiadujemy się, dlaczego kobiety nagle rosną (i dlaczego właśnie teraz?) ani w jaki sposób ruch ten ulega upolitycznieniu. Choć scenariusz typu „co by było, gdyby” jest w swej istocie zabawny, okazuje się zbyt wątły, by udźwignąć cały spektakl.

Podczas gdy większość tekstu płynie gładko, zbyt często wpada on w nadmiernie poetyckie tony, co budzi nieprzyjemne wrażenie sztuczności – ludzie po prostu tak nie rozmawiają. Pogłębia to poczucie, że sztuka sama nie wie, czy chce trzymać się realizmu, czy fantastyki. Szczególnie cierpi na tym druga połowa spektaklu, która staje się chaotyczna i niespójna. Nine Foot Nine wypada najlepiej tam, gdzie dotyka prozy życia i praktyczności; seria dżingli reklamowych produktów skierowanych do „wyrośniętych” kobiet to jeden z jaśniejszych punktów wieczoru. Błyskotliwie pokazuje, że bez względu na to, jak dziwne zjawisko nas spotka, biznes zawsze znajdzie sposób, by na nim zarobić.

Natalie Kimmerling jako Sophie w Nine Foot Nine. Foto: Katie Edwards

Alexandra James, Paul O’Dea i Natalie Kimmerling tworzą sympatyczne trio jako Cara, Nate i ich nastoletnia córka, lecz zbyt często ogranicza ich uproszczona reżyseria i scenariusz, który zmusza ich do kolejnych, jałowych kłótni, tracących szybko emocjonalną siłę rażenia. Pojawiają się tu zalążki ciekawych pomysłów – jak choćby scena o segregacji „wyrośniętych” uczniów – jednak są one traktowane po macoszemu i nigdy nie doczekują się satysfakcjonującego rozwinięcia.

Spektakl jest opatrzony napisami, co pomaga śledzić przeskoki czasowe, jednak błędy techniczne podczas tego konkretnego pokazu zbyt mocno odciągały uwagę od samej sztuki. Ostatecznie otrzymujemy zbiór niezłych pomysłów wymagających solidnego dopracowania. Nine Foot Nine nie do końca trafia w punkt.

W repertuarze do 7 lipca 2018 roku

BILETY NA NINE FOOT NINE

Przeczytaj inne recenzje.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS