Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: SIX The Musical, Arts Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

julianeaves

Share

Obsada musicalu SIX

The Arts Theatre

15 stycznia 2018

5 Gwiazdek

Rezerwuj Bilety Toby Marlow i Lucy Moss to duet kompozytorski z nieba rodem, a tym spektaklem zaliczają jeden z najsilniejszych debiutów w teatrze muzycznym, jakie widzieliśmy od bardzo długiego czasu. Mają niezwykły dar do tworzenia potężnych, wpadających w ucho i atrakcyjnych popowych hitów, które niosą ze sobą silny ładunek dramatyczny. Wybrana przez nich platforma to „musical koncepcyjny” i jest to mądre posunięcie, by wyeksponować ich specyficzne talenty: sześć żon Henryka VIII występuje „na koncercie”, przedstawiając nam swoją „herstory” – prawdę kryjącą się za fasadą powszechnie uznanych faktów historycznych. Z obsadą składającą się z zaledwie sześciu kobiet wcielających się w tytułowe małżonki, w ciągu 80 minut otrzymujemy sekwencję rewelacji o ich ukrytych obliczach, podaną w formie rockowego koncertu lub spektakularnego show rewiowego. Spektakl odniósł już ogromny sukces w Cambridge, a potem na Fringe'u w Edynburgu. Teraz produkcja trafia na Off-West End, do tego położonego w samym centrum, kameralnego teatru, grając kilka terminów w poniedziałkowe wieczory, wciśnięta w grafik produkcji aktualnie rezydującej na tej scenie.

Nieco improwizowana oprawa nie powinna nikogo zmylić – to dzieło absolutnie kompletne i dopracowane. Dzięki świetnym opiniom bilety rozeszły się błyskawicznie, przez co musiano dokładać dodatkowe występy o godzinie 22:00. Zostało ich już naprawdę niewiele, ale mam przeczucie, że niedługo zobaczymy tę rozrywkę na stałe w jakiejś większej lokalizacji. Producent Kenny Wax, łącząc siły z George'em Stilesem (który jako pierwszy dał mu znać o tym tytule) oraz założycielami Perfect Pitch, Andym i Wendy Barnes, wykorzystali okazję, by rozwinąć komercyjny potencjał tego hitu. Stiles odpowiada za nadzór muzyczny, Tom Curran za najwyższej klasy orkiestrację (przy całkiem niezłym nagłośnieniu Andy'ego Grahama), a Joe Beighton dowodzi sekcją dętą i rytmiczną obecną na scenie. Dzięki reżyserii Lotte Wakeham, znanej z West Endu, pełnej energii choreografii Cressidy Carre, kostiumom Roberto Surace'a w stylu rockowych diw oraz pomysłowości Rebeki Fry, która wycisnęła wszystko, co się dało z bardzo ograniczonego parku oświetleniowego, spektakl prezentuje się znakomicie.

Obsada musicalu SIX

Ale to dla występów ludzie tu przychodzą. Skład aktorski jest rewelacyjny i sprawia, że czujemy się jak na wielkim koncercie lub telewizyjnym show pełnym charakteru (szczególnie dzięki luźnej klamrze „konkursu”, która spaja poszczególne numery). Renee Lamb zaczyna jako zadziorna Katarzyna Aragońska, a Christina Modestou stanowi dla niej wyrazisty kontrast jako Anna Boleyn. Następnie mamy przymilną Jane Seymour w wykonaniu Natalie Paris – która podbija serca pierwszą rasową balladą wieczoru – zanim pałeczkę przejmie pewna siebie Anna Kliwijska (Genesis Lynea). Kolejne są: sprytna Katarzyna Howard (Aimie Atkinson) i na koniec niezwykle dojrzała Katarzyna Parr w wykonaniu Izuki Hoyle. Każda z tych „diw” ma swój moment (lub momenty) chwały, a jednocześnie każda potrafi świetnie grać zespołowo, tworząc bogato zharmonizowane partie zbiorowe.

Cóż, prawdą jest też, że – o czym przekonał się sam Richard Rodgers lata temu, biorąc na warsztat sagę Henryka VIII – spektakl nie do końca potrafi uciec od epizodycznej natury swojej „fabuły”. Ale mniejsza z tym. Piosenki są genialne i to na nich się skupiamy. Cała konwencja nie nuży, choć bisy przy ukłonach wydawały się ciągnąć odrobinę zbyt długo. To jednak drobnostki, gdy utwory serwowane przez ten duet są jednymi z najlepszych, jakie można obecnie usłyszeć w Londynie. A kiedy pomyślisz, że to dzieło pary dzieciaków świeżo po studiach... cóż, usłyszenie ich to orzeźwiające i ekscytujące przeżycie. Człowiek wychodzi z teatru z nadzieją, że kupi płytę przy stoisku z pamiątkami – ale na to musimy jeszcze poczekać! Jeśli uda Ci się zdobyć bilet na tę serię pokazów, bierz go w ciemno. Na pewno tu wrócisz.

REZERWUJ BILETY NA MUSICAL SIX W THE ARTS THEATRE

Musical Six powraca do Arts Theatre i będzie grany od 29 stycznia 2019 do 5 stycznia 2020.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS